Są takie momenty, kiedy medialna opowieść zderza się z rzeczywistością sali sądowej. I nagle okazuje się, iż to, co w nagłówkach wyglądało na pewnik, w konfrontacji z konkretnymi pytaniami zaczyna przypominać znacznie mniej jednoznaczną historię. Taką właśnie sytuację widać w przytoczonym fragmencie zeznań Nataszy Geldon w procesie Karola Nawrockiego przeciwko Onetowi. Zacznijmy od rzeczy zasadniczej: [...]