Księga Ludensona

klubkonikowwiatrembujanych.blogspot.com 1 godzina temu
Żywy, barwny język. Nieco dziecinne ilustracje. Wartka, zazębiająca się akcja. Sprawne prowadzenie postaci. Współczesność zgrabnie złączona z baśniowością.

Drugorodny wytrwale słuchał, mimo iż zwykle woli książki wiedzowe. Dla mnie była to uczta.

Info dla osób niewidomych: czerwona okładka stylizowana jest na starą księgę. Tytuł żółty, wypisany niby starodawną czcionką. Ze środka, spod tytułu, z romboidalnego okienka patrzą na nas główni bohaterowie - Natalia, Marta, Mania, Ludenson i Jacek. Z boku rombu spogląda Stefan Jettecki.

Książka świetnie nadaje się do czytania na głos, więc audiobook byłby niezłym pomysłem. A jeszcze lepiej słuchowisko.
Idź do oryginalnego materiału