Stephen King ujawnił na platformie Threads, iż film Obsesja nie daje mu spokoju od momentu obejrzenia. Autor pochwalił dzieło Curry’ego Barkera za wyjątkowe połączenie horroru i komedii:
Dałem filmowi Obsesja ocenę B+ w moim filmowym notatniku, ale ciągle o nim myślę. O tej dziwnej mieszance humoru i grozy.
Obsesja to film grozy, którego akcja koncentruje się na bohaterze, którego życie przybiera mroczny obrót po zakupie tajemniczej zabawki One Wish Willow. Wypowiada on życzenie, by jego przyjaciółka z dzieciństwa, Nikki, zakochała się w nim do szaleństwa. Oczywiście pociąga to za sobą nieprzewidziane konsekwencje, relacja bohaterów gwałtownie wymyka się spod kontroli, a cała historia przeradza się w koszmar.

Michał Kaczoń u nas pisał o filmie tak: Obsesja jest gęsta i duszna. Jak gdyby twórca zrobił destylat z niezdrowego spojrzenia głównego bohatera i zamknął go w filmie. Barker każe nam siedzieć w dyskomforcie, niepewności czy second-hand embarrassment i podkręca sceny nieporozumień, wpadek i cringe’u do niekomfortowego poziomu.
Obsesja osiągnęła fenomenalny sukces komercyjny, przyciągając zarówno widzów, jak i krytyków (94% na Rotten Tomatoes równo od krytyków i widzów). Uznanie ze strony legendarnego autora, który sam jest mistrzem w tworzeniu psychologicznych horrorów, stanowi znaczące osiągnięcie dla debiutującego reżysera.
















