Ma wszystko, czego oczekiwalibyśmy od horroru. Ale wciąż czegoś brak [RECENZJA]

kultura.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Kadr z filmu Backrooms. Bez wyjścia


Podczas seansu "Backrooms. Bez wyjścia" czułem się, jakbym oglądał studencki projekt z troszkę większym budżetem. Być może jedyną rzeczą, która zdradziła, iż to jednak hollywoodzka produkcja, jest obecność nominowanej do Oscara Renate Reinsve. Jest ona zresztą najlepszą częścią tego filmu.
Idź do oryginalnego materiału