Publikacja nie jest klasyczną biografią, w której kolejne daty i wydarzenia wyznaczają rytm opowieści. To przede wszystkim zbiór wspomnień wieloletniego sekretarza Wisławy Szymborskiej, człowieka, który przez lata nie tylko z nią pracował, ale również darzył ją ogromnym szacunkiem i przyjaźnią. To właśnie ta perspektywa sprawia, iż od książki trudno się oderwać. Zamiast poznawać kolejne fakty z życia noblistki, ma się wrażenie, jakby siedziało się przy stole i słuchało opowieści o kimś naprawdę bliskim. Rusinek nie opowiada o wielkiej poetce. On pozwala ją po prostu poznać jako człowieka.





