Nowy singiel Basi Giewont uderza w internetowy hejt

strefamusicart.pl 34 minut temu
Zdjęcie: unnamed(169)


Artystka, znana z bezkompromisowego łączenia tradycji z nowoczesnym popem i niezwykłej wrażliwości scenicznej, tym razem zabiera głos w ważnej i niezwykle aktualnej dyskusji na temat hejtu w sieci oraz presji, jakiej poddani są twórcy.

O czym jest utwór „Sama”? Nowy singiel Basi Giewont to coś więcej niż piosenka – to głęboki, bezpośredni apel do osób szerzących nienawiść w Internecie. Utwór niesie ze sobą przewrotne, ale i uzdrawiające przesłanie: hejt to często krzyk zagubionych ludzi, którzy nie potrafią pokochać samych siebie, przez co próbują uprzykrzać życie innym. „Sama” porusza również bolesny temat niemożności dostosowania się do oczekiwań anonimowego tłumu.

Artystka otwarcie śpiewa o tym, iż nie da się dogodzić każdemu, a próba wejścia w ramy narzucane przez społeczeństwo prowadzi do zatracenia własnego ja.

„Nawet jeżeli ludziom się wydaje, iż jako artyści mamy »twardą dupę«, to prawda jest taka, iż owszem – radzimy sobie, ale przede wszystkim jesteśmy wrażliwi. Towarzyszy nam cała gama emocji, których nie da się wyłączyć” – podkreśla Basia Giewont.

O artystce

Basia Giewont – wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka oraz aktorka musicalowa i teatralna. W swojej autorskiej twórczości łączy współczesny pop, alternatywę i folktroniczne inspiracje, tworząc muzykę opartą na charakterystycznym głosie, mocnej osobowości scenicznej i nieoczywistej warstwie tekstowej.

Znana jest z licznych występów telewizyjnych oraz czołowych ról w spektaklach Teatru Muzycznego ROMA i Studio Buffo. Jej sceniczne doświadczenie obejmuje teatr, musical oraz duże sceny koncertowe. Jej żywiołowa, pełna góralskiego temperamentu osobowość zachwyciła m.in. publiczność Pol’and’Rock Festival.

Góralskie korzenie pozostają istotną częścią jej artystycznej tożsamości, choć w autorskiej muzyce Basia nie odwołuje się do nich w sposób dosłowny. Z tradycji czerpie przede wszystkim temperament, energię i emocjonalną bezpośredniość, przenosząc je do współczesnego języka muzycznego.

W swoich tekstach chętnie wykorzystuje metafory, dwuznaczności i przewrotne skojarzenia. Zamiast podawać słuchaczowi gotową interpretację, buduje historie, które można odczytywać na różne sposoby.

„Dym”, „Wódka” i „OPIUM” są przykładem takiego podejścia – trzy pozornie mocne symbole stają się punktem wyjścia do opowieści o znacznie bardziej uniwersalnych doświadczeniach.

Idź do oryginalnego materiału