Nowy klip promujący Evil Dead Burn nie pozostawia złudzeń – nadchodząca odsłona kultowej serii horrorów zamierza przesuwać granice obrzydliwości. W opublikowanym fragmencie jeden z Deadite’ów wygłasza makabryczny toast, po czym wypija szklankę rozgrzanego wosku, fundując widzom wyjątkowo niepokojącą scenę.
Materiał sugeruje, iż film Sébastiena Vanička może okazać się jedną z najbardziej brutalnych części całego cyklu Martwe Zło. Fabuła Evil Dead Burn skupi się na kobiecie, która po śmierci męża trafia do odizolowanego domu swoich teściów. Sytuacja gwałtownie wymyka się spod kontroli, gdy kolejni członkowie rodziny zaczynają przemieniać się w demonicznych Deadite’ów.
Zobacz również: Władcy Wszechświata – recenzja filmu. Gdzie jest He-Man?
Za produkcję odpowiadają New Line Cinema i Sony Pictures. Reżyser Sébastien Vaniček, współautor scenariusza wraz z Florentem Bernardem, zapowiadał wcześniej, iż nada filmowi własny, francuski charakter. W obsadzie znaleźli się m.in. Souheila Yacoub (Diuna: Część druga), Hunter Doohan, Luciane Buchanan i Tandi Wright.
Premiera filmu została zapowiedziana na 10 lipca 2026 roku.
fot. materiały prasowe















