Nowe wieści w sprawie śmierci Stanisława Soyki. Jest decyzja prokuratury

gazeta.pl 1 godzina temu
Śmierć Stanisława Soyki wstrząsnęła fanami i całym światem muzyki. Prokuratura Rejonowa w Sopocie zakończyła śledztwo w sprawie odejścia artysty.
21 sierpnia media obiegła niezwykle przykra wiadomość o śmierci Stanisława Soyki. Jeden z najbardziej cenionych artystów w Polsce odszedł nagle na kilka godzin przed planowanym koncertem w Sopocie. Jeszcze w dniu swojej śmierci uczestniczył w próbie w Operze Leśnej. Wokalista został znaleziony martwy w jednym z sopockich hoteli. Do tej pory nie ujawniono przyczyny śmierci Soyki. Teraz wyszło na jaw, iż Prokuratura Rejonowa w Sopocie zakończyła śledztwo.

REKLAMA







Zobacz wideo Senyszyn zmieniła zapisy w testamencie? Mówi wprost



Prokuratura zakończyła śledztwo. Nowe wieści w sprawie śmierci Stanisława Soyki
Śledztwo dotyczące śmierci muzyka wszczęto z art. 155 Kodeksu karnego, odnoszącego się do nieumyślnego spowodowania zgonu. Jak podkreślała prokuratura, była to rutynowa procedura stosowana przy nagłych przypadkach śmierci i nie oznaczała podejrzeń co do udziału osób trzecich. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Mariusz Duszyński, poinformował, iż podjęto decyzję o umorzeniu śledztwa po szczegółowej analizie zgromadzonego materiału dowodowego. Przekazano, iż "czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego". Prokuratura nie będzie ujawniać szczegółowych informacji. "Szanując wolę rodziny zmarłego więcej informacji na temat przedmiotowego śledztwa nie udzielamy" - przekazał PAP Mariusz Duszyński.


Stanisław Soyka został pożegnany przez synów. Przemowa chwyta za serce
8 września 2025 roku Stanisław Soyka został pożegnany w warszawskim Kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przez rodzinę, przyjaciół i fanów. W trakcie uroczystości synowie wokalisty przygotowali przemówienie pożegnalne. Padły wzruszające słowa. - Teraz rzeczywiście zrozumiałem, jak gwałtownie i nagle mogą odchodzić bliscy i jak ważne jest, żeby ich pilnie i w tej chwili kochać, zanim odejdą albo zanim odejdę ja. Życie mojego taty tu na ziemi było pieśnią, księgą, która spisana była z jego donośnych czynów. Niemal od samego początku jego pieśń była ważna dla wielu - mogliśmy było usłyszeć podczas ceremonii. ZOBACZ TEŻ: Nawrocki pośmiertnie wyróżnił Sojkę. Odznaczenie na pogrzebie odebrał syn muzyka
Idź do oryginalnego materiału