Nowe oskarżenia wobec aktora. Może spędzić długie lata w więzieniu

swiatseriali.interia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Pojawiły się nowe zarzuty pod adresem Timothy’ego Busfielda. Prokuratura chce, by aktor pozostał w areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją. Oskarżony zeznawał już w sądzie. Tego samego dnia agencja Innovative Artists zrezygnowała z reprezentowania go.


Busfield został wcześniej oskarżony przez matkę dwóch chłopców, którzy urodzili się w 2014 roku. Według niej podczas pracy nad serialem „Pani Sprzątająca” miał ich niewłaściwie dotykać. Oskarżony był reżyserem kilku odcinków produkcji. Podczas wcześniejszego przesłuchania w sprawie zeznał, iż kobieta mści się na nim, ponieważ nie zaangażował jej synów do finałowego sezonu serialu. Decyzja miała wynikać z faktu, iż wyrosili ze swoich ról.
Pojawiły się także zarzuty dotyczące zachowania aktora wobec wówczas szesnastoletniej dziewczyny, która wzięła udział w castingu do spektaklu w B Street Theatre w Sacramento. Do sytuacji miało dojść prawie 30 lat temu.Reklama



Timothy Busfield zatrzymany. Prokurator chce, by pozostał za kratami


13 stycznia Busfield pojawił się w Albuquerque w Nowym Meksyku, gdzie oddał się w ręce władz. W środę wieczorem 68-letni aktor stanął przed sądem i nie przyznał się do winy. Do kolejnego przesłuchania ma dojść w czasie kolejnych pięciu dni roboczych. jeżeli Busfield zostanie uznany za winnego, może spędzić w więzieniu ponad dziesięć lat. Prokuratura zapowiedziała, iż nie chce, by aktor miał możliwość wyjścia na wolność po wpłaceniu kaucji.
14 stycznia agencja Innovative Artists poinformowała w krótkim oświadczeniu, iż przestaje reprezentować Busfielda. Jej przedstawiciele nie chcieli komentować oskarżeń wobec niego.

Kim jest Timothy Busfield?



Urodzony 12 czerwca 1957 roku Busfield jest aktorem i reżyserem. Na dużym ekranie mogliśmy zobaczyć go w dwóch częściach komedii "Zemsta frajerów". Największe sukcesy odnosił jednak w telewizji. Za drugoplanową rolę w serialu "thirtysomething" otrzymał w 1991 roku nagrodę Emmy. Wystąpił także w "Prezydenckim pokerze" i "Studiu 60". Pracował również za kamerą wielu telewizyjnych produkcji, między innymi seriali "Prawo i porządek" oraz "Tacy jesteśmy".
Aktor został poprzednio pozwany za nieodpowiednie zachowanie w 1994 roku. Poszkodowaną była 16-letnia wówczas statystka filmu "Wielka mała liga". Busfield nie przyznał się do winy. Sprawa zakończyła się ugodą, w ramach której oskarżony musiał zapłacić nieujawnioną publicznie kwotę pieniędzy.
Idź do oryginalnego materiału