Nowe odcinki "Stranger Things" pobiły rekord. Tak złych ocen hitu Netfliksa jeszcze nie było

serialowa.pl 2 godzin temu

Wygląda na to, iż powrotem do świata „Stranger Things” Netflix nie zaskarbił sobie szczególnej sympatii. Animacja „Opowieści z ’85” ustanowiła taki oto rekord w całym dorobku kultowego dreszczowca.

Minęło prawie pół roku od ostatniego spotkania z dzieciakami z Hawkins, ale wygląda na to, iż animowane „Stranger Things” nie było tym, czego potrzebowali stęsknieni fani. Nowy serial zbiera od widzów wyjątkowo przeciętnie noty.

Stranger Things: Opowieści z ’85 – rekordowo niskie oceny serialu

Wystarczy szybka wizyta na Rotten Tomatoes, by przekonać się, iż ani krytycy, ani widzowie nie pokochali serialu „Stranger Things: Opowieści z ’85„. Na moment pisania tego tekstu animacja zebrała w rzeczonym serwisie zaledwie 65% pozytywnych recenzji, co czyni ją najsłabiej ocenianą odsłoną całej netfliksowej franczyzy. Do tej pory najsurowsze noty zebrał z tekstów krytyków finałowy sezon głównego serialu (i było to 83%).

Jeszcze gorzej wypadły oceny widzów – i to choćby obliczu review bombingu, do którego doszło ze strony (anty)fanów serialu po premierze 5. sezonu. W „popcornmetrze” (zliczającym głosy widzów) finałowa odsłona „Stranger Things” ma w tej chwili 52%, a nowa animacja – tylko 50%.

„Stranger Things: Opowieści z ’85” (Fot. Netflix)

A co tak bardzo nie podoba się w spin-offie, którego akcja rozgrywa się pomiędzy 2. i 3. serią „Stranger Things”? Za oceanem krytykom nie spodobało się ogrywanie tych samych schematów, którymi powtarzał się już główny serial – do tego w wydaniu, w którym próżno szukać podobnie urokliwych postaci, czy angażującej akcji. Zerknijcie, jak oceniła produkcję Serialowa: Stranger Things: Opowieści z ’85 – recenzja serialu.

W „Opowieściach z ’85” nasi bohaterowie próbują wrócić do normalnego życia pełnego D&D, bitew na śnieżki i spokojnych dni. Ale pod lodem obudziło się coś przerażającego. Czy to może pochodzić z Drugiej Strony? Z głębin laboratorium w Hawkins? A może z zupełnie innego miejsca?

W głosowych kreacjach nie powróciły gwiazdy „Stranger Things”, a nowi aktorzy. Są tu przede wszystkim Brooklyn Davey Norstedt („WeCrashed: Upadek start-upu”) jako Jedenastka, Jolie Hoang-Rappaport („Małpi Król”) jako Max, Luca Diaz („Erin i Aaron”) jako Mike, Ej Williams („The Wonder Years”) jako Lucas, Braxton Quinney („Bitter: Historia Joego Weidera”) jako Dustin, Ben Plessala („Castlevania: Nokturn”) jako Will, Brett Gipson („Transylmania”) jako Hopper i Jeremy Jordan („Supergirl”) jako Steve. Matt i Ross Dufferowie są producentami wykonawczymi.

Stranger Things: Opowieści z ’85 – serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału