2. sezon "To: Witajcie w Derry" zupełnie inny od poprzedniego? Oto co się zmieni – a jak idą prace?

serialowa.pl 2 godzin temu

Choć HBO wciąż oficjalnie nie zamówiło 2. sezonu „To: Witajcie w Derry”, wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, iż kontynuacja powstanie. Jeden ze współtwórców serialu właśnie potwierdził wieści o fabule hitu.

Z jakiegoś powodu HBO zwleka z oficjalnym komunikatem w sprawie 2. sezonu serialu „To: Witajcie w Derry„. Niemniej, twórcy prequela hitowej serii filmów zostali poinstruowani, by pracować nad kontynuacją. Jeden z nich potwierdził właśnie, co takiego zobaczymy w kolejnej porcji odcinków.

To: Witajcie w Derry sezon 2 – co się wydarzy?

Andy Muschietti, jeden ze współtwórców serialowego „To”, wziął niedawno udział w wydarzeniu Deadline’s Contenders (za serwisem Deadline), podczas którego podzielił się szczegółami dotyczącymi fabuły wyczekiwanego 2. sezonu. Zgodnie z tym, co zakładano, historia cofnie się o 27 lat, a zatem do lat 30. XX wieku. Z czym się to wiąże?

— Jest rok 1935 – właśnie nad tym pracujemy i świetnie się przy tym bawimy. Dla tych z was, którzy czytali książkę, gang Bradleya pewnie brzmi znajomo. To grupa napadających na banki złodziei, którzy – nie przypadkowo, ale będąc w drodze do innego miejsca – zatrzymali się w Derry, żeby kupić amunicję, i wtedy wydarzyło się coś strasznego. Gang Bradleya wzorowany jest na gangu Brady’ego, prawdziwej bandzie rabusiów, których stracono na ulicach Bangor w stanie Maine. Nie zamierzamy jednak kreować wydarzenia, w którym kulminacyjnym punktem przemocy w tej historii miałaby być masakra gangu Bradleya.

„To: Witajcie w Derry” (Fot. HBO)

Fani książki Stephena Kinga z pewnością pamiętają, iż gangsterzy zostali wykończeni przez uzbrojonych obywateli Derry. Gdy tylko samochody gangu zatrzymały się na ulicy, kilkudziesięciu mężczyzn otworzyło ogień, strzelając choćby wtedy, kiedy rabusie byli już martwi. Oprócz tego pamiętnego wydarzenia możemy też spodzieać się elementów sciśle związanych z epoką lat 30. w USA.

— To fascynujące, ponieważ największą frajdę na tym etapie tworzenia sprawia fakt, iż mamy do czynienia z okresem Wielkiego Kryzysu (ang. Great Depression), który radykalnie zmienia układ sił. Nie ma tu komfortu przedmieść – motyw dzieci zamieszkałych na przedmieściach, jeżdżących na rowerach, z których nagle jedno znika, nie ma tu racji bytu. Akcja rozgrywa się w 1935 roku. Sytuacja jest naprawdę tragiczna. Ludzie są bardzo biedni. Walczą o przetrwanie, więc sytuacja będzie zupełnie inna.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o serialu, jak i samym finale „To: Witajcie w Derry”, to koniecznie sprawdźcie, co takiego zdradza ostatnia scena – i czemu jest tak ważna w kontekście filmów. A co stanie się dalej z bohaterami 1. sezonu? Wyjaśniamy, co będzie z Willem Hanlonem – i czy pokażą nam to przyszłe odcinki. Zerknijcie też, którego momentu z finału nie było w scenariuszu – fani go pokochali.

To: Witajcie w Derry – serial dostępny na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału