Nowe napięcia w Pałacu. Pojawiły się ostre komentarze na temat księżnej Kate

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Książę Harry i księżna Kate/Youtube @Access


Gdy Pałac próbuje odzyskać stabilność po miesiącach naznaczonych chorobami, kryzysami i medialnymi burzami, zza kulis zaczynają dochodzić sygnały, iż stare konflikty nie tylko nie wygasły, ale przybierają coraz bardziej osobisty charakter. Tym razem w centrum uwagi znalazł się książę Andrzej i jego narastająca wrogość wobec księżnej Kate, informuje Świat Gwiazd.

Upadek pozycji, z którym trudno się pogodzić

Jeszcze kilkanaście lat temu Prince Andrew uchodził za jednego z najbardziej wpływowych członków rodziny królewskiej. Swobodnie poruszał się po pałacowych korytarzach, reprezentował monarchię za granicą i należał do wewnętrznego kręgu decyzyjnego. Wszystko zmieniło się po skandalu związanym z Jeffreyem Epsteinem, który na trwałe zniszczył jego reputację i zmusił go do wycofania się z oficjalnych obowiązków.

Choć nigdy nie zapadł wobec niego prawomocny wyrok, społeczna presja okazała się bezlitosna. Książę Andrzej z dnia na dzień znalazł się na marginesie życia dworu, pozbawiony wpływów, widoczności i znaczenia. Według brytyjskich mediów właśnie ta utrata pozycji miała zrodzić w nim poczucie krzywdy, które z czasem zaczęło przeradzać się w otwartą frustrację.

Kate jako symbol nowego porządku

W tym samym czasie rosła rola Kate Middleton, która – zwłaszcza w okresach kryzysów zdrowotnych króla i własnych problemów – stała się dla wielu symbolem spokoju i ciągłości monarchii. Jako przyszła królowa konsekwentnie budowała wizerunek osoby zdystansowanej od skandali, skupionej na rodzinie i obowiązkach.

To właśnie ten kontrast miał szczególnie drażnić księcia Andrzeja. Z relacji tabloidów wynika, iż prywatnie zaczął on postrzegać Kate nie jako uprzejmą i neutralną członkinię rodziny, ale jako osobę realnie wpływającą na układ sił w Pałacu.

Mocne słowa, które zelektryzowały media

Brytyjski magazyn „OK!” donosi, iż w zamkniętych rozmowach książę Andrzej miał określać księżną Kate mianem „cichej zabójczyni”. Według informatorów chodziło o przekonanie, iż jej łagodny wizerunek skrywa zdolność do skutecznego eliminowania niewygodnych osób z centrum władzy. W jego narracji to właśnie ona miała wpływać na decyzje Prince William, nastawiając go przeciw własnej rodzinie.

Andrzej miał być szczególnie dotknięty tym, iż Kate – wcześniej uprzejma i serdeczna – przestała okazywać mu jakiekolwiek zainteresowanie. W jego oczach nie była to neutralność, ale celowe odsunięcie i znak, iż nie ma już dla niego miejsca w nowej rzeczywistości monarchii.

Obawy przed kolejnym kryzysem

Doniesienia te wzbudziły niepokój w Pałacu, zwłaszcza iż według mediów książę Andrzej miał mówić o rewanżu i „wyrównaniu rachunków”. Choć nikt nie wie, co dokładnie kryje się za tymi słowami, sama retoryka wystarczyła, by przypomnieć, jak krucha potrafi być równowaga w rodzinie królewskiej.

Z kolei „The Mirror” informuje, iż książę William ma być zdeterminowany, by jeszcze bardziej ograniczyć rolę wuja w strukturach monarchii, traktując to jako element porządkowania spraw rodzinnych przed przyszłymi zmianami na tronie.

Sussexowie i echo dawnych konfliktów

Na tle tych napięć powracają również doniesienia dotyczące relacji Prince Harry i Meghan Markle. Magazyn „Star” sugeruje, iż w ich małżeństwie to Meghan ma odgrywać dominującą rolę, a Harry konsultuje z nią choćby drobne decyzje dnia codziennego. Według źródeł ona sama jest przekonana, iż działa w jego najlepszym interesie, choć taki układ bywa dla niego obciążający.

Te doniesienia, choć dotyczą innej części rodziny, wzmacniają obraz monarchii jako instytucji zmagającej się z napięciami osobistymi, które nie znikają mimo upływu lat.

Monarchia pod presją emocji

Ostatnie lata były dla brytyjskiej rodziny królewskiej wyjątkowo trudne. Choroba King Charles III, problemy zdrowotne księżnej Kate i ciągnące się konflikty z Sussexami sprawiły, iż odpowiedzialność coraz wyraźniej spoczęła na barkach Williama i jego żony. To oni dziś wyznaczają ton nowej epoki monarchii.

Dla księcia Andrzeja ten proces oznaczał ostateczne potwierdzenie utraty wpływów. Jego narastająca frustracja, połączona z ostrą retoryką wobec Kate, pokazuje, iż za zamkniętymi drzwiami Pałacu emocje wciąż są dalekie od wygaszenia.

Cień nad Pałacem

Choć oficjalnie Pałac milczy, brytyjskie media nie mają wątpliwości, iż konflikt ten może jeszcze długo odbijać się echem w przestrzeni publicznej. Wizerunek stabilnej monarchii coraz częściej zderza się z opowieściami o urazach, ambicjach i osobistych pretensjach. Jedno pozostaje pewne – za fasadą królewskiego spokoju znów narasta napięcie, które może mieć realne konsekwencje dla przyszłości dynastii.

Idź do oryginalnego materiału