Nowa metoda oszustów. Wystarczy jedno kliknięcie

zycie.news 17 godzin temu

Bo nagłówek krzyczy o tragedii, bo ktoś „pilnie” prosi o pomoc, bo wideo wygląda autentycznie. Właśnie na ten moment czekają cyberprzestępcy. Policja ostrzega: trwa nowa fala oszustw, w których emocje są najskuteczniejszą bronią.

Emocjonalna pułapka działa szybciej niż wirus

Schemat ataku jest prosty, ale dopracowany do perfekcji. W mediach społecznościowych pojawia się dramatyczny wpis: porwanie dziecka, rzekome nagranie z monitoringu, pilne ostrzeżenie przed zagrożeniem. Kliknięcie prowadzi na stronę, która wygląda niemal identycznie jak Facebook czy Instagram. Różnica jest jedna – to fałszywa witryna. Gdy użytkownik próbuje się zalogować, przekazuje swoje dane bezpośrednio oszustom.

Policja nie ma wątpliwości: tego typu ataki bazują na impulsie. Chodzi o to, byś nie zdążył się zastanowić. „Zatrzymaj się i nie klikaj” – to dziś jedno z najważniejszych zaleceń służb.

Głos, który brzmi jak dziecko. Technologia przekroczyła granicę

Skala manipulacji rośnie, bo do gry weszła sztuczna inteligencja. O szczególnie poruszającym przypadku opowiedziała aktorka Olga Bołądź, ambasadorka kampanii „Bankowcy dla CyberEdukacji”. Jej znajoma po kliknięciu w fałszywy link odebrała telefon od rzekomych porywaczy. Po drugiej stronie usłyszała głos swojej córki. Był idealnie sklonowany.

Choć dziecku nic się nie stało, strach był realny, a trauma – długotrwała. To przykład, jak nowoczesne narzędzia pozwalają oszustom nie tylko kraść konta czy pieniądze, ale też wywoływać autentyczny lęk.

Dlaczego te ataki są tak skuteczne

Cyberprzestępcy doskonale wiedzą, iż w sytuacjach kryzysowych ludzie działają instynktownie. Sensacyjny nagłówek, presja czasu, strach o bliskich – to mieszanka, która wyłącza czujność. Wystarczy sekunda, by stracić dostęp do konta, a czasem także do pieniędzy.

Policja podkreśla, iż dziś niemal każda próba wyłudzenia zaczyna się od emocji, a dopiero potem pojawia się prośba o logowanie, kod BLIK lub szybki przelew.

Jedna zasada, która może uratować konto – i nerwy

Najważniejsze jest jedno: nigdy nie loguj się przez linki otrzymane w wiadomościach, postach czy komentarzach. choćby jeżeli wyglądają wiarygodnie. W sytuacji, gdy ktoś – choćby bliska osoba – prosi o pieniądze lub kod, zawsze warto zatrzymać się na moment i zadzwonić, by potwierdzić sytuację.

Nowe technologie dają oszustom ogromne możliwości, ale przez cały czas nie są w stanie pokonać zdrowego rozsądku. Policja przypomina: w internecie nie wygrywa ten, kto reaguje najszybciej, ale ten, kto potrafi się zatrzymać. Jedno kliknięcie mniej może uchronić przed bardzo realnymi konsekwencjami.

Idź do oryginalnego materiału