Nowa linia czytników Kindle. Amazon ucieka w wykończenie premium i podnosi poprzeczkę cenową

imagazine.pl 2 godzin temu

Amazon oficjalnie odświeżył ofertę swoich czytników książek elektronicznych.

Zmiany objęły podstawowy model Kindle, serię Paperwhite oraz kolorowy czytnik Colorsoft. Choć producent poprawił najważniejsze parametry techniczne urządzeń – od szybkości działania po kontrast paneli E-Ink – w oczy rzucają się przede wszystkim nowe materiały wykończeniowe i wyraźnie wyższe ceny, które zbliżają dedykowane czytniki do uniwersalnych tabletów.

Najbardziej zauważalną zmianą konstrukcyjną w bazowym, 6-calowym modelu Kindle jest całkowite zrównanie ekranu z przednią ramką obudowy (tzw. flush-front). Urządzenie odchudzono do 6,8 mm grubości, obniżając jego masę do 140 gramów. Zgodnie z deklaracjami producenta czytnik otwiera książki o 30% szybciej niż poprzednik, ma 16 GB pamięci na pliki i pracuje na jednym ładowaniu do sześciu tygodni.

Irańskie drony i absurdalne prawo. Jak rakiety bezpowrotnie wykasowały dane z chmury Amazona

Cena podstawowej wersji w wariancie z reklamami na ekranie blokady startuje jednak od 150 dolarów. Równolegle Amazon wprowadził do oferty wariant z tylną obudową wykonaną z aluminium i pamięcią wewnętrzną 32 GB. Metalowe plecki dają poczucie obcowania ze sprzętem z wyższej półki, ale podnoszą masę urządzenia o 20 gramów.

Paperwhite z dłuższym czasem pracy i gestami obudowy

Nowa generacja Kindle Paperwhite otrzymała panel E-Ink o najwyższym dotąd kontraście w tej serii oraz cieńszą i lżejszą konstrukcję. Czas pracy na pojedynczym ładowaniu wydłużono do 12 tygodni. Urządzenie zachowało wodoszczelność, regulację temperatury barwowej podświetlenia oraz 16 GB pamięci na książki w standardzie. Ceny bazowej odmiany w kolorze grafitowym zaczynają się od 200 dolarów.

Dla bardziej wymagających użytkowników przygotowano edycję Paperwhite Signature Edition (wycenioną na około 250 dolarów). Otrzymała ona aluminiowy tył obudowy, 32 GB pamięci na dane, automatyczną regulację podświetlenia, ładowanie bezprzewodowe oraz nowy mechanizm nawigacji – możliwość przewracania stron poprzez podwójne stuknięcie w obudowę urządzenia.

Colorsoft z ulepszonym panelem i wersją Signature

Odświeżenia doczekał się również kolorowy czytnik Kindle Colorsoft. W nowym wydaniu poprawiono ostrość i odwzorowanie barw, wprowadzając wyświetlacz barwny rozciągnięty do samych krawędzi obudowy. Model ten ma sprawdzić się przede wszystkim u czytelników komiksów, mangi, bogato ilustrowanych publikacji oraz osób intensywnie korzystających z kolorowych zakreślaczy notatek.

Podstawowy Colorsoft z pamięcią 16 GB kosztuje 290 dolarów. Z kolei debiutujący w tej linii wariant Colorsoft Signature Edition – wyposażony w aluminiowe wykończenie plecków, 32 GB pamięci, automatyczne doświetlenie i funkcję przewracania stron stuknięciem – wyceniono na 320 dolarów.

E-papier a granica opłacalności

Dedykowany czytnik e-booków Amazona wciąż oferuje unikalne przewagi nad uniwersalnym tabletem: wielotygodniowy czas pracy bez ładowarki, znikomą wagę oraz ekran czytelny w pełnym, ostrym słońcu, który nie męczy wzroku podczas wielogodzinnej lektury.

Jednak przesunięcie cennika – od 150 dolarów za model bazowy, przez 200–250 dolarów za Paperwhite, aż po ponad 300 dolarów za Colorsoft Signature – stawia konsumentów przed zupełnie nowym dylematem. Przy kwotach sięgających w przeliczeniu 1300–1500 zł wyspecjalizowany gadżet do czytania wchodzi w bezpośrednie sąsiedztwo cenowe z bazowymi iPadami czy multimedialnymi tabletami z ekranami OLED, zmuszając klientów do ponownej kalkulacji, ile faktycznie są gotowi zapłacić za sam komfort czytania cyfrowego tekstu.

Podstawowy Kindle oraz wariant z aluminiowym tyłem trafiły już do sprzedaży (m.in. w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii oraz w Polsce). Modele Paperwhite oraz Colorsoft zostały objęte przedsprzedażą.

Pozew zbiorowy przeciwko Amazonowi. Streamerzy z Twitcha idą do sądu za trenowanie AI

Jeśli artykuł Nowa linia czytników Kindle. Amazon ucieka w wykończenie premium i podnosi poprzeczkę cenową nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału