Nowa Lady Whistledown? Szokujący finał 4. sezonu zmienia wszystko!

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Choć Penelopa Bridgerton postanowiła pożegnać się z piórem, świat socjety nie znosi próżni. Twórcy hitu Netfliksa przygotowali dla fanów prawdziwą bombę – kontrolę nad plotkami w Londynie przejął ktoś zupełnie nowy. Jess Brownell zapowiada, iż teraz czeka nas budowanie tajemnicy.


Kilka dni temu powróciliśmy do magicznego świata "Bridgertonów". W finałowych odcinkach oglądaliśmy, jak Benedict podąża za głosem serca - już nie sztuka i przygodne spotkania przyciągały go do siebie, a pewna tajemnicza dama, która konkretnie zawróciła mu w głowie.
Jednak to nie wszystko - twórcy postawili na rozwój postaci pobocznych. Dowiedzieliśmy się więcej o życiu służby oraz odkryliśmy, co dzieje się w życiu prywatnym pozostałych członków znamienitego rodu. Przede wszystkim mogliśmy śledzić dalsze losy Penelopy, która ujawniła się w 3. sezonie jako Lady Whistledown.Reklama



Dalsze losy największej plotkary


Penelopy Bridgerton od jakiegoś czasu wspominała, iż marzy o zakończeniu kariery największej plotkary wśród arystokracji. Niestety królowa nie była zachwycona tym pomysłem i kategorycznie sprzeciwiała się takiemu obrotowi sprawy - jej obecnym celem życia są soczyste ploteczki ze świata jej poddanych.


Bohaterka jednak potrafi stawiać na swoim i krok po kroku wycofała się z brukowego pisarstwa. Co ciekawe, gwałtownie jej miejsce zajął ktoś inny.
"Poza tym, iż ktoś nowy przejął kontrolę nad naszym światem, było po prostu naprawdę fajnie, ponieważ pozwala nam to stworzyć prawdziwą tajemnicę dotyczącą tego, kim jest Whistledown. Podczas gdy wszyscy w zasadzie wiedzieli, iż to Penelopa z 1. sezonu, jeszcze zanim to ujawniliśmy - to z książek - teraz możemy naprawdę zbudować sekret, który, mamy nadzieję, będzie trzymał fanów w niepewności przez kolejne sezony" - wyjaśniła Jess Brownell.
Do tej pory narratorką serialu była w domyśle Lady Whistledown, której głosu użyczała Julie Andrews - jednak z nadejściem nowej "plotkary" jej głos nieco się zmienił. Wraz z nadejściem kolejnego sezonu poznamy nieco inne wersje głosowe narratorki, która jasno pokaże, iż nadeszły nowe czasy. Widzowie z pewnością od razu poczują różnicę - to nie będą już stonowane felietony Penelopy.
Co nas czeka w nadchodzącym sezonie? Fani mają już swoje teorie i domysły, a twórczyni serialu nie kryje, iż z fascynacją obserwuje reakcje na finał 4. sezonu. Niestety na kolejne odcinki będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

"Bridgertonowie": gdzie oglądać?


Cały 4. sezon jest już dostępny na platformie Netflix.
Idź do oryginalnego materiału