Non omnis moriar: Weill, Gershwin i kadisz

esensja.pl 1 godzina temu
Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj jeszcze jeden koncertowy longplay freejazzowego tria Ganielin, Czekasin, Tarasow – tym razem z jesieni 1981 roku.
Idź do oryginalnego materiału