Nikt nie wiedział, iż to jego pożegnanie. Do samego końca ukrywał chorobę

muzyka.interia.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: Mężczyzna w koszuli w kratę opiera się o balustradę balkonu, spoglądając w stronę aparatu. W tle ruchliwa ulica z piętrowym czerwonym autobusem i szeregiem samochodów, po prawej stronie widoczne drzew


Ostatnim profilem, jaki zdecydował się obserwować na Twitterze (obecnie X) David Bowie, był... Bóg. Legendarny muzyk zmarł 10 stycznia 2016 r., dwa dni po po swoich 69. urodzinach i premierze płyty "Blackstar". To właśnie tym albumem pożegnał się ze światem, a tematyka tekstów wprost krąży wokół śmierci. Swoistym testamentem jest teledysk "Lazarus", na którym Bowie jako Łazarz leży na szpitalnym łóżku. To podczas kręcenia tego klipu artysta dowiedział się, iż jego rak wątroby jest tak zaawansowany, iż lekarze zaprzestają prób leczenia.
Idź do oryginalnego materiału