Trzecia zapowiedź nadchodzącego albumu Martyny Sabak to kolejna ujmująca swoim jazzującym kompozycja, podszyta wartościowym tekstem. W Można gadać artystka dzieli się swoimi rozważaniami na temat tego, jak rozmawiamy.
2026 rok to dla Martyny Sabak otwarcie nowego rozdziału w jej muzycznej karierze. Artystka szykuje się bowiem do wydania drugiego albumu — Nic nie trzeba, który ujrzy światło dzienne lada moment. Jego pierwszymi zapowiedziami były świetnie przyjęte single — tytułowy Nic nie trzeba oraz Paplanie.
Najnowszym, trzecim zwiastunem nadchodzącego wydawnictwa Martyny Sabak jest utwór — Można gadać, który ponownie zachwyca swoją przebojową, piosenkową kompozycją o jazzowym podłożu, w której główną rolę odgrywają wyraziste instrumenty dęte (saksofon — Jakub Łępa; trąbka — Ignacy Wendt) i soczysta perkusja (Piotr Budniak). Kompozycję prowadzi wirtuozerski fortepian Adama Jarzmika, a całość podkreśla kontrabas Tymona Trąbczyńskiego, gitara Michała Zwierniaka oraz melodyjne chórki w wykonaniu Kingi Moczydłowskiej i Katarzyny Motyki-Dziedzic.
Ludzie z czasem odchodzą i pozostają po nich tylko wspomnienia na zdjęciach. Ile czasu poświęcamy na “small talki” i rozmowy, z których nic nie pamiętamy, a ile na te — które naprawdę coś znaczą? — dzieli się swoją refleksją Martyna Sabak.
Premierze utworu towarzyszy również teledysk, za którego zdjęcia, montaż i realizację niezmiennie odpowiada Mikołaj Kołodziejczyk.

Martyna Sabak — wokalistka, autorka tekstów i muzyki. Na swoim koncie ma debiutancką płytę długogrającą — Byłam Jestem Będę, która ukazała się jesienią 2023 roku. Premierze albumu towarzyszyła duża trasa koncertowa, podczas której artystka prezentowała swój autorski materiał na żywo na terenie całej Polski. W tym roku Martyna powraca z kontynuacją historii na nowym albumie jazzowym — Nic nie trzeba, którego premiera jest zapowiedziana na wiosnę 2026.









