Foteliki dla lalek, drewniane lalki, krasnoludki z bajki „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”, a także „Słoń na kółkach”, „Piesek na biegunach” czy „Kot w butach” – to tylko nieliczne zabawki, jakie od dziś (9 października) można oglądać na wystawie Muzeum Zabawek i Zabawy „Dobre, ładne, zapomniane. Z kieleckich spółdzielni zabawkarskich”.
Wszystkie eksponaty wyprodukowano w kieleckich spółdzielniach „Gromada”, „Precyzja” i „Świętokrzyska”, które działały przez kilkadziesiąt lat – informuje Daria Dyktyńska, dyrektor muzeum.
– W spółdzielniach tych pracowali Kielczanie. Badając historie tych zakładów, bo na tej podstawie przygotowaliśmy tę wystawę, okazuje się, iż co druga nasza babcia pracowała w spółdzielni. My także, Muzeum Zabawek i Zabawy wywodzimy się z kieleckich spółdzielni, dlatego iż tutaj w 1972 roku powstał Krajowy Związek Spółdzielni Zabawkarskich i przy tym związku powstało Muzeum Zabawkarstwa – wyjaśnia Daria Dyktyńska.
Kurator wystawy Anna Tyszewicz – Obara podkreśla, iż ekspozycja wykracza poza tradycyjną formułę pokazywania gotowych produktów.
– Na wystawie mamy ponad 100 obiektów, które uzupełnione są kopiami archiwalnych zdjęć, a także projektami zabawek. Mamy również elementy, które używane były do produkcji zabawek, jak np. wzorniki, czy wypychacze do zabawek. Starałam się wybrać obiekty najbardziej charakterystyczne, choć asortyment spółdzielni był bardzo szeroki. Obejrzeć możemy np. klocki ABC, bardzo popularne w latach 70. ubiegłego wieku – dodała Anna Tyszewicz – Obara.
W wernisażu udział wzięła m.in. Teresa Polańska, której mama pracowała w spółdzielni „Gromada”.
– Moja mama wytwarzała małe maskotki, głównie regionalne, ale także krasnoludki. My jako dzieci i mój tata pomagaliśmy mamie w wykonaniu tych małych dzieł sztuki. Ja np. byłam odpowiedzialna za plecenie warkoczyków na głowie laleczek. Moja mam jeszcze żyje. Ma 91 lat, ale miewa się doskonale, więc postanowiłam uczcić fakt, iż pracowała właśnie w spółdzielni i postanowiłam przyjść na tę wystawę. To dla mnie taka podróż sentymentalna – przyznała Teresa Polańska.
Dopełnieniem ekspozycji są najstarsze eksponaty, w tym unikatowe, niewielkie misie z przełomu lat 40. i 50.
Wystawa „Dobre, ładne, zapomniane. Z kieleckich spółdzielni zabawkarskich” w Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach czynna będzie do końca tego roku.

















