Fikcyjni bohaterowie, ale zupełnie prawdziwa furia. Choć doskonale wiemy, iż seriale to tylko wymysł scenarzystów, potrafimy zażarcie bronić ulubionych postaci w sieci i szczerze nienawidzić aktorów grających czarne charaktery. – Złość wzbudzona przez serial na poziomie neuropsychofizjologicznym działa bardzo podobnie do złości u kogoś, komu na stepie zabrano główny posiłek na najbliższe dni – zauważa dr Dorota Kobylińska z Uniwersytetu Warszawskiego.