NIEWDZIĘCZNY GRZESIEK Pewnego wiosennego poranka mąż zadzwonił do Reginy prosto do
biura i oświadczył jej, iż zaraz po pracy wybiera się do Klimkiewiczów świętować swoje święto zawodowe. Chcesz, to też przyjdź, rzucił bez emocji, przekonany, iż ona i tak nie pójdzie, tylko całe popołudnie spędzi z książką albo przy komputerze. Dobrze, odpowiedziała równie obojętnym tonem, […]