Wieczorem 11 maja 1936 roku w Wilnie rozpoczęły się uroczystości pochówku serca Józefa Piłsudskiego. Do kościoła św. Teresy wniesiono trumnę ze zwłokami Marii Piłsudskiej oraz urnę z sercem Marszałka. O godzinie 20.00 odbył się capstrzyk żałobny. Czterdzieści pięć minut później, „w wigilię daty śmierci” Piłsudskiego, zabrzmiały werble kompanii honorowej, oddano dwadzieścia jeden strzałów armatnich, a w wileńskich kościołach rozległy się dzwony. Jednocześnie uruchomiono iluminację ważniejszych zabytków: oprócz kościoła św. Teresy, stanowiącego centrum uroczystości, podświetlono Ostrą Bramę, ratusz, katedrę, kościół św. Anny i Górę Zamkową. Dzień później, po uroczystym pochodzie, urna z sercem Piłsudskiego została złożona na Rossie, w Mauzoleum Matki i Serca Syna, zaprojektowanym przez Wojciecha Jastrzębowskiego[ref]Archiwum Akt Nowych w Warszawie [dalej: AAN], Naczelny Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego Wydział Wykonawczy [dalej: Naczelny Komitet…], Uroczystość pogrzebowa serca Marszałka Piłsudskiego w Rozkazy i instrukcje [1936], sygn. 43, k. 15–57. Projekt realizacyjny mauzoleum: AAN, Naczelny Komitet…, projekty „Grobowca Matki i Serca”, sygn. 21.[/ref].
„Elektryczny baldachim” jest przykładem zastosowania światła elektrycznego w masowym plenerowym spektaklu politycznym.
Uroczystości z 11–12 maja zaplanowane przez Naczelny Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego (dalej: Komitet) miały charakter masowy i zgromadziły choćby 50 tysięcy uczestników. Była to wielka operacja logistyczna koordynowana przez wojsko. Komitet odpowiadał za transport, grupowanie tłumów, zabezpieczenie terenu, planowanie pochodu organizacji społecznych, legionistów, urzędników i harcerzy. Szczególną rolę przypisano światłu elektrycznemu. Obok iluminacji zabytków ważnym elementem ceremonii stało się „spotkanie w godzinę śmierci Wielkiego Budowniczego Niepodległości” snopów sześciu reflektorów przeciwlotniczych nad mauzoleum[ref]AAN, Naczelny Komitet…, 43, k. 58.[/ref].
„Elektryczny baldachim”, zaprojektowany przez przewodniczącego sekcji artystycznej Komitetu Jana Sokołowskiego[ref]Członkiem sekcji artystycznej był także Ludomir Sleńdziński. Pod koniec lat Jan Sokołowski, artysta związany z krakowską Akademią Sztuk Pięknych, zaprojektował kilka prestiżowych dekoracji plastycznych o charakterze propagandowym. W czerwcu 1936 r., wraz z Felicjanem Szczęsnym Kowarskim, wygrał konkurs na projekt Sali Kawalerii Polskiej na Wawelu: I. Luba, Duch romantyzmu i modernizacja. Sztuka oficjalna Drugiej Rzeczypospolitej, Warszawa 2012, s. 120. W styczniu 1939 r. projekt Sokołowskiego (współautorami byli Józef Klukowski i Szczęsny Kowarski) zwyciężył w konkursie na dekorację hali odjazdów na Dworcu Głównym w Warszawie; ibidem, s. 184.[/ref], jest przykładem zastosowania światła elektrycznego w masowym plenerowym spektaklu politycznym. To próba stworzenia dzięki nowoczesnej technologii mistycznej atmosfery, wskazania na ponad-materialny wyraz „dziedzictwa Piłsudskiego”. […]

Gmach administracyjny Elektrowni Miejskiej w Warszawie, w tej chwili siedziba E.ON Polska S.A. (Czesław Jabłoński, Józef Korszyński, 1937–1939). Fot. Filip Burno, 2025
Światła wielkiego miasta
Rozwój Warszawy, modernizowanej przez wywodzącego się z obozu piłsudczykowskiego prezydenta Starzyńskiego, opierał się na elektryfikacji. 10 czerwca 1938 roku władze miejskie i zarząd elektrowni (przejętej przez ratusz w lipcu 1936 roku) zwołali konferencję prasową. Ogłoszono wówczas, iż „zapotrzebowanie na prąd wzrasta w szalonym tempie”. W 1938 roku zużycie energii w Warszawie zwiększyło się o ponad 50 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Planowano więc „zaspokoić wzmożoną konsumpcję prądu”[ref]Rozwój elektrowni, „Głos Miast” 1938, nr 10, s. 14.[/ref]. Przyspieszenie elektryfikacji stolicy miało się dokonać dzięki budowie nowych hydroelektrowni na Bielanach i Żeraniu, powiązanych z mostem drogowym[ref]W połowie 1938 na Żeraniu zaczęto roboty niwelacyjne, zbudowano także specjalny kanał; Działalność Elektrowni Miejskiej, „Głos Miast” 1938, nr 16, s. 9. Inwestycja miała być ukończona najwcześniej na początku lat 40. Władze Warszawy dysponowały 16-hektarową działką. W 1938 r. pisano, iż nowa elektrownia powstanie „najwcześniej za trzy lata”; Rozwój elektrowni, op. cit., s. 14. Elektrownię postanowiono zbudować niedaleko portu Żerańskiego. Z nowej elektrowni możliwe byłoby sterowanie oświetleniem, np. szybkie, kontrolowane wyłączenie świateł w całym mieście w wypadku bombardowań; J. Koźmiński, Elektrownia warszawska. Zarys czterolecia 1935–1938, „Kronika Warszawy” 1938, nr 4, s. 273.[/ref]. Tymczasowym rozwiązaniem była modernizacja elektrowni na Powiślu[ref]W 1938 zburzono 80-metrowy komin, montowano specjalne systemy redukujące emisję dymu w istniejących kominach, instalowano nowe turbiny. Starano się także włączyć kompleks elektrowni do linii zabudowy przy nadwiślańskim bulwarze. Planowano przebudowę, według projektu Jana Tokarzewskiego, rozdzielni 5–15 kV od strony Wybrzeża i Kotłowni nr III od ul. Leszczyńskiej: J. Koźmiński, op. cit., s. 236–250. Budynki tworzyłyby jeden nowoczesny, monumentalny zespół z zaokrąglonym narożnikiem. Dawna ceglana, fabryczna architektura miała stać się częścią nowej „Warszawy monumentalnej”: „Po ukończeniu tej budowy Wybrzeże Kościuszkowskie otrzyma na odcinku 82 metrów budynek o wyglądzie istotnie reprezentacyjnym”; Działalność Elektrowni…, op. cit., s. 9.[/ref].
Budynek Elektrowni stanowi znakomity przykład nawiązania do niemieckiej Lichtarchitektur.
Ważną inwestycją warszawskiej elektrowni było wzniesienie nowoczesnego budynku administracji na rogu Wybrzeża Kościuszkowskiego i Tamki. Stefan Starzyński pisał w książce Rozwój stolicy:
Budowany gmach administracyjny Elektrowni uzyska szlachetną elewację w kamieniu i tak samo przebudowane i ozdobione piaskowcem zostaną wszystkie gmachy Elektrowni wraz ze straszącymi dziś jeszcze „ruinami” zamierzonego przed laty i nie ukończonego kąpieliska przy ulicy Leszczyńskiej […][ref]S. Starzyński, Rozwój stolicy, Warszawa 1938, w: Dzieje Mazowsza i Warszawy. Wybór źródeł, red. J. Kaźmierski, R. Kołodziejczyk, Warszawa 1973, s. 347. Jedną z głównych przeszkód, na drodze przekształcenia środkowego Powiśla był zespół zabudowań Elektrowni Miejskiej, będący własnością francuskiej spółki Compagnie d’Electricité de Varsovie. W centrum modernizującej się dzielnicy, przy zielonym nadrzecznym bulwarze, znajdował się obszerny, częściowo otoczony wysokim murem, kompleks industrialny, składający się z kilkunastu budynków. Wzdłuż dolnego tarasu Wybrzeża Kościuszkowskiego, między mostem Kierbedzia i ul. Lipową od 1923 r. biegły szyny kolejki elektrowni. Dowożono nią węgiel, wywożono żużel i popiół z palenisk kotłów; Warszawa. Ku upamiętnieniu dziesięciu lat samorządu stolicy w niepodległej Polsce 1918–1928, red. T. Szpotański et al., Warszawa 1929, s. 345. Francuska spółka nie liczyła się z projektami regulacji Powiśla przygotowywanymi przez magistrat. Od 1927 r. trwał jej konflikt z władzami miasta, który został ostatecznie rozwiązany w lipcu 1936 r. Zarząd Miejski na mocy wyroku sądu przejął elektrownię za od-szkodowaniem; J. Koźmiński, op. cit., s. 236–250. Historia sporu sądowego, zob. T. Klarner, Elektrownia Warszawska: zarys historyczny sporu Gminy m.st. Warszawy z Towarzystwem Elektryczności w Warszawie, Warszawa 1936. Władze miejskie zamierzały uporządkować ten fragment Powiśla. „Ze względu na to, iż Wybrzeże Kościuszkowskie, niegdyś zaniedbane, staje się w tej chwili coraz piękniejszą dzielnicą miasta, a Zakład Elektryczny do ozdób takiej dzielnicy zaliczony być nie może, władze zdecydowały nie powiększać elektrowni przy ul. Leszczyńskiej […]” – czytamy w „Kronice Warszawy” z 1938 r.; J. Koźmiński, op. cit., s. 263.[/ref].
Wizualna propaganda Gdyni i polskiego morza w międzywojniu
Monumentalny gmach, zaprojektowany przez architekta Czesława Jabłońskiego i inżyniera Józefa Korszyńskiego, miał „pomieścić wszystkie, rozrzucone dotychczas w pięciu punktach miasta, biura przedsiębiorstwa”. Jedynie filie dzielnicowe obsługujące abonentów zamierzano pozostawić w dotychczasowych pomieszczeniach[ref]W. Szwander, Uroczystość poświęcenia fundamentów nowego gmachu administracyjnego oraz uruchomienia nowego turbozespołu w elektrowni miejskiej w Warszawie, „Przegląd Elektrotechniczny” 1937, nr 21, s. 1024.[/ref]. Budowę biurowca rozpoczęto w październiku 1937 roku, a ukończono wiosną 1939 roku[ref]J. Koźmiński, op. cit., s. 274.[/ref]. Powstał nowoczesny budynek żelbetowy z fundamentami wspartymi na palach betonowych, wyposażony we własną centralę telefoniczną i schron przeciwgazowy w podziemiach. Najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniem jest obszerne, piętrowe atrium z kwadratowymi filarami obłożonymi ciemnym marmurem z białym żyłkowaniem. Gmach do dziś znakomicie organizuje przestrzeń tej części Powiśla. Monumentalizuje wylot Tamki, nadając mu wielkomiejski charakter (zob. ilustracja na okładce). Elewacja wschodnia, od strony Wybrzeża Kościuszkowskiego, jest 18-osiowa; północna – od ulicy Tamka – ma 17 osi. Główne wejście od strony nadwiślańskiego bulwaru zaakcentowano pięcioma wąskimi lizenami w wielkim porządku (rozwiązanie bliskie realizacjom Rudolfa Świerczyńskiego z lat 30.). Monumentalny charakter budowli, typowy dla architektury władzy okresu sanacji, złagodzono zaokrąglonym narożnikiem utrzymanym w estetyce streamline moderne. Bryłę dynamizuje, i zarazem zwraca uwagę na narożnik, obła forma przeszklonej klatki schodowej od ulicy Tamka. Jej odsunięcie od narożnika, skontrastowane z prostotą modularnych elewacji, daje efekt zbliżony do rozwiązań Ericha Mendelsohna z przełomu lat 20. i 30. Budynek ten stanowi znakomity przykład nawiązania do niemieckiej Lichtarchitektur. Dzięki podświetleniu narożnego pionu komunikacyjnego po zmroku tworzy on „kolumnę światła” – znak rozświetlonej, dynamicznej, zelektryfikowanej Warszawy[ref]Taki zabieg – tworzenie podświetlonego w nocy przeszklonego pionu komunikacyjnego był w tym czasie dość Warto wymienić chociażby siedzibę „Le Peuple” w Brukseli (Fernand i Maxime Brunfaut, 1930–1932) czy klinikę Barraquer w Barcelonie (Joaquim Lloret i Homs, 1934–1940).[/ref].
Fragmenty pochodzą z książki Filipa Burno Architektura i elektryczność. 1880-1940. Konstruowanie, doświadczanie, reprezentacja wydanej nakładem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w roku 2005.



