Informacja o planowym wyburzeniu charakterystycznego obiektu w Śródmieściu Częstochowy, stała się dla Zdzisława Stanisława Sowińskiego impulsem do stworzenia niezwykłego cyklu. To nie tylko próba utrwalenia znikającego elementu krajobrazu, ale przede wszystkim opowieść o pamięci, tożsamości i relacji mieszkańca z miejską przestrzenią.
Mówiąc o początkach swojego projektu, fotograf wspomina moment, w którym dowiedział się o losie budowli oraz o własnych emocjach, jakie w nim wówczas dojrzewały:
– Jak dowiedziałem się w 2020 roku, iż ma być zlikwidowany, wyburzony, no to coś we mnie drgnęło. Obojętnie podchodziłem do tego obiektu, zastanawiałem się czy on jest potrzebny, ale jakiś niepokój poczułem, iż mogę nie mieć razy. Takie podzielone uczucie. Zacząłem się przyglądać i wymyślić jak tutaj utrwalić, zapisać fotograficznie ten obiekt, który był po jednej stronie osi z Jasną Górą, wytyczając Śródmieście miasta. Doszedłem do wniosku, iż to nie jest byle jaka sprawa, iż to jest taki niemy świadek mieszkańców Częstochowy.
Realizacja cyklu wymagała przyjęcia konkretnej metody twórczej. Autor odrzucił współczesne nowinki technologiczne i łatwe rozwiązania:
– Jakieś piętno musi wywrzeć na ludzi, którzy tutaj mieszkają, którzy go zauważają, obcują z nim. Niby martwa rzecz, ale staje się obywatelem tego miasta. Wymyśliłem, iż wpiszę go w architekturę Częstochowy z punktów, które możemy zobaczyć. Na początku powiedziałem, iż żadne zdjęcia lotnicze żadne drony, tylko tam gdzie mogę stanąć stopą jak każdy mieszkaniec, w miejscach gdzie widać ten komin. Oczywiście jedno zdjęcie jest z wieży, ale stałem, nie fruwałem, prawda? I to wydaje mi się, iż słuszne założenie było. Tutaj jest głębsza sprawa, ponieważ ubywa jakiś dosyć znaczący element wizualny miasta.
Artysta także zwraca uwagę na kluczową rolę obrazu w życiu człowieka:
– Pamięć ludzka jest krótka. Jesteśmy tak zbudowani, iż obraz głównie na nas działa,a my do tych obrazów sięgamy – zachowujemy wtedy pewną ciągłość. Ta ciągłość musi być w życiu człowieka, a ta wizualna ma takie znaczenie szczególne.
Fotografia staję się tu narzędziem podtrzymującym zbiorową pamięć i jest łącznikiem między przeszłością a teraźniejszością. Otwarcie wystawy „Częstochowski Kopciuszek – KOMIN – minus 90. metrów” odbędzie się w piątek 2 października 2026r. o godzinie 18:00, w Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie.
źródło fot.: Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie






