Nie żyje Brad Arnold. Wokalista i współzałożyciel 3 Doors Down miał 47 lat

strefamusicart.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Brad Arnold


Brad Arnold, wokalista, autor tekstów i współzałożyciel amerykańskiego zespołu rockowego 3 Doors Down, zmarł w sobotę po długiej walce z rakiem nerki. Artysta miał 47 lat. Informację o jego śmierci przekazał przedstawiciel muzyka, podkreślając, iż Arnold odszedł spokojnie we śnie, otoczony żoną i najbliższymi.

Śmierć Brada Arnolda poruszyła fanów na całym świecie oraz środowisko muzyczne. Zespół 3 Doors Down pożegnał swojego frontmana we wzruszającym wpisie w mediach społecznościowych.
„Z ciężkim sercem informujemy o śmierci Brada Arnolda, założyciela, wokalisty i autora tekstów zespołu 3 Doors Down. Brad pomógł na nowo zdefiniować mainstreamowy rock, łącząc przystępność postgrunge’u z emocjonalnie bezpośrednią twórczością i lirycznymi tematami, które trafiały do każdego słuchacza” – napisali muzycy.

W dalszej części oświadczenia podkreślono ogromny wpływ Arnolda na amerykańską scenę rockową. Jego twórczość stała się ważnym punktem odniesienia dla całego pokolenia słuchaczy, a piosenki zespołu na trwałe zapisały się w historii muzyki początku XXI wieku. Szczególne miejsce zajmuje utwór „Kryptonite”, który stał się przełomowym hitem 3 Doors Down i jednym z najbardziej rozpoznawalnych singli lat 2000. Co istotne, Arnold napisał go jeszcze jako nastolatek – mając zaledwie 15 lat, podczas lekcji matematyki.

Muzyka Brada Arnolda wykraczała daleko poza samą scenę koncertową. Jak podkreślili członkowie zespołu, jego utwory tworzyły chwile bliskości, radości, wiary i wspólnoty, które na zawsze pozostaną w pamięci fanów. Dzięki szczerym, emocjonalnym tekstom i charakterystycznemu wokalowi Arnold stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów swojego pokolenia.

W 2025 roku Brad Arnold publicznie ujawnił, iż walczy z jasnokomórkowym rakiem nerki. W jednym z osobistych wpisów wyjaśnił, iż po kilku tygodniach złego samopoczucia trafił do szpitala, gdzie lekarze zdiagnozowali nowotwór, który zdążył już dać przerzuty do płuc. Artysta nie ukrywał, iż rokowania nie są optymistyczne, a choroba zmusiła go do wycofania się z aktywnego koncertowania.

W związku z diagnozą zespół 3 Doors Down podjął decyzję o odwołaniu wszystkich zaplanowanych koncertów. Arnold zwrócił się wówczas do fanów z prośbą o duchowe wsparcie, podkreślając, jak ogromne znaczenie ma dla niego obecność słuchaczy i ich modlitwy. Jego szczerość i otwartość w obliczu choroby spotkały się z ogromnym odzewem i falą wsparcia ze strony fanów oraz artystów z całego świata.

Brad Arnold pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek muzyczny, ale także trwały ślad w historii współczesnego rocka. Jego głos i piosenki będą żyć dalej – w radiowych playlistach, na koncertowych wspomnieniach i w sercach milionów fanów.

Idź do oryginalnego materiału