Nie żyje 28-letni strażak Mateusz Rutkowski. Wzruszające pożegnania kolegów

obcas.pl 3 godzin temu

Wstrząsająca wiadomość. W wieku zaledwie 28 lat zmarł Mateusz Rutkowski, oddany strażak OSP i były piłkarz. Jego nagłe odejście pozostawiło pustkę wśród przyjaciół i rodziny, a internet wypełniły poruszające wpisy pożegnalne. Co wiadomo o tej tragedii?

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje Zdzisław Szymborski. Legenda polskiego kina odeszła w wieku 93 lat

25-letnia Noelia zdecydowała się na eutanazję. Tak naprawdę wygląda ten zabieg

Kim był Mateusz Rutkowski?

Mateusz Rutkowski spełniał się w roli strażaka w Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG Bieżuń. Był człowiekiem o wielkim sercu, zawsze gotowym do pomocy. W przeszłości grał też w piłkę nożną w klubie MKS WKRA Bieżuń, gdzie zapamiętano go jako lojalnego przyjaciela. Jego pasja do służby i sportu inspirowała wielu.

Poruszające pożegnania młodego strażaka

Do tragedii doszło 14 marca. Przyczyna śmierci nie została podana publicznie. Pogrzeb odbędzie się 27 marca o godzinie 14:00 na cmentarzu parafialnym w Bieżuniu. Bliscy i koledzy przygotowują się do ostatniego pożegnania, które z pewnością zgromadzi tłumy. Strażacy z OSP KSRG Bieżuń wyrazili swój ból w emocjonalnym wpisie. Oto ich słowa:

Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, iż 14 marca bieżącego roku na wieczną służbę odszedł nasz Przyjaciel i Druh, śp. Mateusz Rutkowski. Mateusz był nie tylko oddanym strażakiem, ale przede wszystkim człowiekiem o wielkim sercu, na którego zawsze mogliśmy liczyć. Jego nagłe odejście pozostawia w naszych szeregach pustkę, której nie sposób wypełnić. Rodzinie i najbliższym składamy najszczersze wyrazy współczucia. Mateusz, dziękujemy za wspólną służbę i każdą chwilę spędzoną w remizie. Spoczywaj w pokoju.

Klub MKS WKRA Bieżuń również pożegnał Mateusza:

Żegnaj, przyjacielu Żółto-Niebieskich z Bieżunia.

Te wpisy pokazują, jak bardzo Mateusz był ceniony. Społeczność strażacka i sportowa pogrążyła się w żałobie, wspominając jego uśmiech i zaangażowanie. Jego odejście to strata dla całego Bieżunia.

Źródło: O2.pl / Facebook / Canva

Idź do oryginalnego materiału