Karnawał, gangsterzy i szemrani politycy. "Tajny agent" upomina się o historię

kultura.onet.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Wagner Moura i Hermila Guedes w filmie Tajny agent


Fenomenalnie zagrane kino, które bolesną i wciąż niewystarczająco rozliczoną przeszłość wykorzystuje do krytyki współczesności. Jednocześnie nie boi się bawić formą. "Tajny agent", wchodzący właśnie do kin, to thriller momentami w stylu slow-burn cinema, kiedy indziej cięta satyra, slapstickowo-gore’owe żarty, pod którymi pulsuje prawdziwy mrok oraz nostalgiczna podróż śladami przodków i kina.
Idź do oryginalnego materiału