Nie wytrzymała Składam pozew o rozwód spokojnie oznajmiła Weronika, podając mi filiżankę herbaty. A adekwatnie, to już złożyłam. Powiedziała to takim tonem, jakby informowała, iż na obiad będzie dziś rosół z makaronem. Nic szczególnego, zwyczajny dzień. Pozwól zapytać z jakiego hmm, dobra, nie przy dzieciach odparłem, rzucając okiem na dwie skupione buzie naszych synów i […]