Nie tylko sielanka. W gnieździe Beskidka pojawiły się cztery jaja i zagrożenie

beskidzka24.pl 1 godzina temu

To już nie tylko przyrodnicza ciekawostka, ale prawdziwy „serial na żywo”. W bocianim gnieździe w Ustroniu dzieje się więcej, niż wielu mogło się spodziewać – są już cztery jaja, a między spokojnymi momentami pojawiają się także dramatyczne sceny walki o terytorium.

Sezon lęgowy w tym roku rozwija się bardzo dynamicznie. Samica, nazywana przez obserwatorów Czantorką, zniosła już cztery jaja. Pierwsze – 13 kwietnia o godz. 22:02, drugie – 15 kwietnia o godz. 22:26, trzecie – 17 kwietnia o godz. 21:35, czwarte – 19 kwietnia o godz. 22:01. Regularność znoszenia jaj co około dwa dni wskazuje, iż para funkcjonuje prawidłowo i sezon przebiega zgodnie z naturalnym rytmem bocianów.

Samiec, znany jako Beskidek (Ligocki), to jeden z najbardziej rozpoznawalnych bocianów w regionie. Wykluł się w 2011 roku w Ligocie i od 2017 roku regularnie gniazduje w Ustroniu. W tym sezonie, jak pokazują nagrania z kamery, aktywnie uczestniczy w budowie i utrzymaniu gniazda. Przynosi gałęzie, poprawia konstrukcję, a także regularnie opuszcza gniazdo w poszukiwaniu materiału i pożywienia.

Choć większość czasu w gnieździe upływa spokojnie, nie brakuje też napięcia. Już 12 kwietnia doszło do poważnego incydentu – na gniazdo wtargnął obcy bocian, o czym zresztą wzmiankowaliśmy. Atak trwał zaledwie kilka sekund, ale był intensywny. Doszło do bezpośredniej walki, po której intruz odleciał. Udało się zauważyć, iż był oznakowany – posiadał zieloną obrączkę na prawej nodze i metalową na lewej, jednak nie zdołano odczytać ich numerów. Kolejna próba podejścia miała miejsce 21 kwietnia. Obcy bocian pojawił się w pobliżu gniazda, jednak tym razem nie zdecydował się na atak.

Jak podkreślają ornitolodzy, takie sytuacje są naturalne. Bociany bardzo silnie przywiązują się do swoich gniazd i potrafią ich zaciekle bronić. Z kolei osobniki bez własnego miejsca często próbują przejąć już istniejące, szczególnie te sprawdzone i dobrze zlokalizowane. Gniazdo w Ustroniu – stabilne i od lat zasiedlane – jest dla nich szczególnie atrakcyjne.

Teraz najważniejszy etap. Jak już wspomnieliśmy, w tej chwili w gnieździe znajdują się cztery jaja, a to oznacza, iż para weszła w najważniejszy etap sezonu. Najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem wysiadywania. jeżeli wszystko przebiegnie pomyślnie, pierwsze pisklęta mogą pojawić się już w maju.

Jak widać, każdy dzień w bocianim gnieździe w Ustroniu przynosi nowe emocje, a prowadzona z niego transmisja on-line przyciąga coraz większą liczbę widzów. Internauci śledzą nie tylko spokojne momenty życia bocianów, ale też dramatyczne wydarzenia, które pokazują, jak wymagające jest życie w naturze. Historia Beskidka i Czantorki pokazuje jedno – choćby w pozornie spokojnym bocianim gnieździe toczy się dynamiczna walka o przetrwanie i przyszłe pokolenie.

Idź do oryginalnego materiału