10 czerwca 2024, Warszawa Przemyślenia przy porannej kawie Dziś znów wracam pamięcią do tych spraw sprzed trzech lat rozwód, który wydawał się końcem świata, a w końcu okazał się jakąś formą wybawienia. Z Pawłem rozstaliśmy się bez krzyków, bez wzajemnych oskarżeń. W oświadczeniu dla rodziny napisaliśmy uprzejmie niezgodność charakterów. Nasza córeczka, Jagoda, długo wierzyła, iż […]