Ty go nie kochasz, a nam było dobrze, spróbujmy zacząć od nowa, dobrze? Rozwód nastąpił trzy lata temu spokojnie, bez dramatycznych pretensji czy publicznych awantur. W sądzie zgodnie powiedzieliśmy, iż różnice charakterów okazały się nie do pogodzenia. Nasza córka początkowo myślała, iż to chwilowa sprzeczka, tata wyjechał na delegację, zaraz wróci. Weekendami bawili się wspaniale, […]