Mam wrażenie, iż Tusk tylko udaje służbę publiczną. I traktuje państwo jak scenę do własnych gierek, kłamstw i handlu emocjami. Codziennie mówi o prawdzie, przyzwoitości i narodzie, a potem zostawia po sobie tylko smród cynizmu, manipulacji i pogardy dla ludzi. Reymont w powieści ,,Chłopi" opisał scenę brutalną, ale symboliczną. Wieś postanowiła wyrzucić ze wspólnoty kogoś, [...]