"Nie dla patocelebrytów". Tak Polsat News nagłaśniał problem

polsatnews.pl 1 godzina temu

Polsat News w ramach cyklu "Nie dla patocelebrytów" od 2024 r. nagłaśnia problem patostreamingu, freak fightów i szkodliwych treści dostępnych dla dzieci w internecie. Teraz nasza praca przyniosła wymierna skutki. Poselski projekt ustawy w tej sprawie został przyjęty przez Sejm.

Polsat News
Jesienią 2024 roku Polsat News rozpoczął akcję "Nie dla patocelebrytów"

Cykl "Nie dla patocelebrytów" był jednym z pierwszych dużych projektów medialnych poświęconych zjawisku patostreamingu, patologicznych transmisji internetowych i coraz większej popularności freak fightów wśród młodych odbiorców.

W materiałach Polsat News oraz w naszych artykułach regularnie poruszaliśmy kwestie bezpieczeństwa dzieci i młodzieży, odpowiedzialności platform społecznościowych oraz wpływu internetowych patotreści na najmłodszych użytkowników sieci. Z czasem temat zaczął wykraczać poza same gale freak fightowe i objął całe środowisko twórców zarabiających na publikowaniu przemocy, agresji, upokarzaniu innych osób czy promowaniu zachowań patologicznych.

Już jesienią 2024 roku temat zaczął pojawiać się w debacie publicznej. Jednym z pierwszych sygnałów była wypowiedź Moniki Rosy, która apelowała o tworzenie "miejsc wolnych od patowalk i patocelebrytów" oraz zwracała uwagę na problem normalizowania przemocy wśród dzieci i młodzieży.

Cykl Polsat News. Przełomowy moment walki z patostreamingiem

Przełom nastąpił 17 stycznia 2025 roku. Polsat News ujawnił wówczas, iż Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Sprawiedliwości i Ministerstwo Edukacji rozpoczęły prace nad rozwiązaniami mającymi chronić małoletnich w internecie.

ZOBACZ: "Słyszałem pozytywne głosy z Pałacu". Minister o ważnej ustawie

Jak informowaliśmy, urzędnicy pracowali m.in. nad samą definicją patostreamingu oraz stworzeniem podstaw prawnych umożliwiających skuteczniejszą walkę z tym zjawiskiem. Był to pierwszy moment, gdy administracja państwowa oficjalnie rozpoczęła działania dotyczące problemu, który wcześniej funkcjonował głównie jako temat medialny.

Debata wyszła poza freak fighty

W kolejnych miesiącach dyskusja przestała dotyczyć wyłącznie gal freak fightowych. Coraz częściej mówiono o patostreamingu jako osobnym zjawisku wymagającym interwencji państwa.

W centrum debaty znalazły się kwestie ochrony dzieci przed szkodliwymi treściami, odpowiedzialności platform cyfrowych oraz możliwości wprowadzenia sankcji wobec osób zarabiających na publikowaniu przemocy, poniżaniu innych czy pozorowaniu przestępstw w internecie.

ZOBACZ: Sejm zdecydował ws. patostreamingu. Przełom po publikacjach Polsat News

Dwie największe partie przygotowały własne projekty

Według informacji Polsat News trwały wówczas konsultacje międzyresortowe dotyczące nowych regulacji, a temat coraz częściej pojawiał się podczas posiedzeń komisji sejmowych i publicznych debat.

Temat patostreamingu trafił również na sejmową ścieżkę legislacyjną. Już w lipcu 2025 roku własny projekt zmian w Kodeksie karnym złożyło Prawo i Sprawiedliwość. Kilka miesięcy później, w styczniu 2026 roku, swoją propozycję przedstawiła także Koalicja Obywatelska.

ZOBACZ: "Boomerzy z Sejmu". Reportaż Moniki Gawrońskiej o "walce" z autorami patotreści

Projekt KO przewidywał kryminalizację patostreamingu i wprowadzenie kar od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności za rozpowszechnianie tego typu treści. Regulacje miały objąć również publikowanie materiałów przedstawiających jako autentyczne pozorowane przestępstwa.

Była to kolejna reakcja świata polityki na cykl "Nie dla patocelebrytów". W tym samym czasie zapowiadano także posiedzenia sejmowej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży poświęcone problemowi freak fightów, ograniczeniu dostępu nieletnich do szkodliwych treści oraz dalszym zmianom legislacyjnym.

Projekty obu ugrupowań przewidywały penalizację patostreamingu, choć różniły się w niektórych szczegółowych rozwiązaniach. W trakcie prac parlamentarnych pojawiały się także apele o połączenie obu propozycji i wspólne procedowanie przepisów. Fakt, iż własne projekty przygotowały dwa największe ugrupowania polityczne, pokazywał, iż temat nagłaśniany wcześniej przez Polsat News stał się przedmiotem realnych prac legislacyjnych.

Reportaże Polsat News przyniosły konkretne skutki

Równolegle z pracami legislacyjnymi powstawały materiały dziennikarskie w ramach cyklu Polsat News Ujawnia. Wiosną 2026 roku powstała seria reportaży poświęconych najpopularniejszym patostreamerom oraz bezradności państwa wobec tego zjawiska. Materiały wywołały reakcje nie tylko polityków, ale również samych platform internetowych.

Po reportażu dotyczącym Roberta P. jego kanał został usunięty z serwisu YouTube. W kolejnych tygodniach Instagram usunął konto Daniela Magicala, jednego z najbardziej rozpoznawalnych patostreamerów w Polsce.

Były to jedne z najbardziej widocznych skutków działań interwencyjnych podjętych po publikacjach Polsat News.

ZOBACZ: Patostreamer na sejmowym korytarzu. Posłanka zapowiada interwencję

Politycy otwarcie wskazują na rolę Polsat News

W ostatnich tygodniach politycy zaangażowani w prace nad nowymi przepisami wielokrotnie podkreślali znaczenie działań Polsat News.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski na antenie naszej stacji mówił: - Robimy dobry krok dzięki Polsat News i jego inicjatywie. Wierzę, iż jeszcze w lipcu zamkniemy ten temat.

Również poseł PiS Michał Wójcik wskazywał na wpływ naszej stacji na rozpoczęcie publicznej debaty. - Polsat News ma ogromne zasługi, jeżeli chodzi o walkę z patostreamingiem. To wy zaczęliście tę debatę publiczną - mówił polityk.

W środę sejmowa komisja pozytywnie zaopiniowała poprawki do projektu ustawy dotyczącej patostreamingu, a w czwartek przyjął go Sejm i skierował do prac w Senacie. Projekt zakłada karanie za rozpowszechnianie treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego albo jego pozorowanie.

Poprawki doprecyzowują m.in. przepisy dotyczące ochrony małoletnich oraz publikowania materiałów pokazujących przemoc wobec zwierząt. o ile ustawa przejdzie dalszą ścieżkę legislacyjną i zostanie podpisana przez prezydenta, będzie jednym z najważniejszych efektów wielomiesięcznej debaty publicznej, która rozpoczęła się od nagłaśniania problemu patostreamingu i patocelebrytów przez Polsat News.

WIDEO: Błaszczak: jeżeli rząd będzie szanował Polskę, będzie szanowany przez Kijów
Idź do oryginalnego materiału