Kevin Parker poinformował, iż nie będzie już rozdawał autografów ani pozował do zdjęć przed hotelami, na lotniskach i po koncertach. Lider Tame Impala długo nie miał nic przeciwko takim spotkaniom, jednak sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy w jego otoczeniu pojawiało się coraz więcej zawodowych łowców podpisów.