Netflix stworzył globalny hit. W serialu znalazły się polskie akcenty!

swiatseriali.interia.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


"Problem trzech ciał" to jedna z najbardziej ambitnych produkcji Netfliksa ostatnich lat. Serial oparty na bestsellerowej powieści science fiction chińskiego pisarza Liu Cixina od samego początku wzbudzał ogromne zainteresowanie widzów. Rozmach, z jakim przygotowano ekranizację, przypomina największe hollywoodzkie superprodukcje. Co ciekawe, w tej kosmicznej opowieści nie zabrakło także polskich akcentów - nawiązania do polskich uczonych było ukłonem w stronę naszego wkładu w rozwój nauki i myśli matematycznej.


Ambitna powieść i serialowa adaptacja


"Problem trzech ciał" to pierwsza część trylogii "Wspomnienie o przeszłości Ziemi", która od lat uchodzi za jedną z najważniejszych współczesnych powieści science fiction. Liu Cixin połączył w niej rozważania filozoficzne, naukowe i polityczne, tworząc obraz spotkania ludzkości z cywilizacją pozaziemską. Netflix, dostrzegając potencjał tej historii, zdecydował się na produkcję serialu, który miał oddać epicki rozmach literackiego oryginału. Nad projektem czuwali m.in. David Benioff i D.B. Weiss, twórcy "Gry o tron", co dodatkowo podniosło oczekiwania fanów.Reklama
Historia rozpoczyna się w czasach rewolucji kulturalnej w Chinach, kiedy młoda astrofizyczka dokonuje odkrycia, które na zawsze zmieni losy świata. Okazuje się, iż ludzkość nie jest sama we wszechświecie, a kontakt z obcą cywilizacją stawia pytania o granice nauki, moralności i władzy. "Problem trzech ciał" łączy elementy thrillera, dramatu politycznego i klasycznego science fiction, co sprawia, iż jest to produkcja nie tylko widowiskowa, ale i pełna refleksji nad miejscem człowieka w kosmosie.


Polskie ślady w historii nauki


Twórcy serialu postanowili zaakcentować rolę, jaką Polska odegrała w rozwoju myśli naukowej. Jedną z bohaterek jest Jin Cheng, w którą wciela się Jess Hong. W internetowej grze występującej w serialu nadaje swojej postaci imię Mikołaja Kopernika. Nie jest to wybór przypadkowy - jak wyjaśniają twórcy, Jin zdecydowała się na nazwisko uczonego, który dążył do zrozumienia wszechświata, podkreślając tym samym jej własną silną potrzebę odkrywania tajemnic kosmosu. To właśnie jego rewolucyjna teoria heliocentryczna zmieniła sposób, w jaki postrzegamy wszechświat. W kontekście historii o poszukiwaniu praw rządzących kosmosem Kopernik pojawia się jako symbol przełomu w nauce i odwagi w kwestionowaniu ustalonego porządku.


Drugim ważnym polskim akcentem jest wspomnienie o Stanisławie Ulamie. Ten wątek pojawia się w szóstym odcinku, gdy Jin Cheng przedstawia naukowcom koncepcję wysłania sondy w kosmos z wykorzystaniem ładunków nuklearnych. Jedna z badaczek ironicznie komentuje, iż Jin "obejrzała za dużo filmów z Vinem Dieselem". Bohaterka odpowiada, iż inspiruje się pomysłem Stanisława Ulama z lat 40., dotyczącym jądrowego napędu pulsacyjnego, i szkicuje swój śmiały plan na tablicy.
Stanisław Ulam był wybitnym matematykiem, przedstawicielem lwowskiej szkoły matematycznej, który współtworzył projekt Manhattan i stworzenie bomby termojądrowej. Był jednym z najważniejszych umysłów XX wieku. Ulam zasłynął m.in. z wkładu w rozwój teorii ergodycznej i metody Monte Carlo, kluczowych dla nowoczesnej fizyki i informatyki. W serialu jego nazwisko pojawia się jako dowód na to, iż polscy uczeni odgrywali ogromną rolę w badaniach nad kosmosem i technologiami przyszłości.


Realia naukowe i fikcja w jednym


Jednym z największych atutów "Problemu trzech ciał" jest połączenie naukowej rzetelności z widowiskową fikcją. Twórcy konsultowali wiele zagadnień z ekspertami, aby ukazać, jak skomplikowane mogą być interakcje między cywilizacjami czy jak trudne do rozwiązania jest samo równanie tytułowego problemu trzech ciał w mechanice klasycznej. W tym kontekście przywołanie Kopernika i Ulama to nie tylko ciekawostka, ale i przypomnienie, iż bez przełomowych odkryć z przeszłości nie byłoby możliwe rozwijanie tak ambitnych wizji przyszłości.
Serial gwałtownie trafił do czołówki oglądalności na Netfliksie i wywołał dyskusję zarówno wśród fanów fantastyki, jak i krytyków. Widzowie chwalili go za rozmach, sceny wizualne oraz wierne oddanie ducha powieści. Za reżyserię i scenariusz odpowiadają twórcy, którzy wcześniej stworzyli jeden z największych serialowych fenomenów XXI wieku - "Grę o tron". Ich doświadczenie w budowaniu wielowątkowych historii widać także w "Problemie trzech ciał". Obsada to mieszanka międzynarodowych aktorów, którzy nadają opowieści uniwersalny charakter. Dzięki temu serial nie ogranicza się do jednego regionu, ale ukazuje globalny wymiar kontaktu z obcą cywilizacją.
Zobacz też: Erika Eleniak wraca do "Słonecznego patrolu"! Jak dziś wygląda?
Idź do oryginalnego materiału