Netflix pokazał „Lalkę” i wybuchła wojna. Sprawdź, o co ten szum

miumag.pl 1 godzina temu
16 września 2026 roku na Netflixie zadebiutował serial „Lalka”. Chyba nikt się nie spodziewał, iż lektura ze szkoły średniej wywoła aż taką burzę. Jedni mówią o zdradzie klasyki. Inni o najlepszej polskiej produkcji tego roku. Internet podzielił się na pół.


Z tego artykułu dowiesz się:

kto gra w serialu „Lalka” i kto za nim stoi,
co dokładnie dzieje się w pierwszym odcinku,
dlaczego widzowie mówią o „seksie i krwi” już na starcie,
jak serial oceniają krytycy, a jak zwykli widzowie,
czy warto włączyć „Lalkę” jeszcze dziś wieczorem.


To nie jest lektura ze szkoły


Serial „Lalka” składa się z sześć odcinków luźno inspirowanych powieścią Bolesława Prusa. Luźno, bo twórcy nie trzymali się fabuły z lektury. Zamiast tego zadali sobie pytanie: „co by było, gdyby opowiedzieć historię Wokulskiego i Łęckiej od nowa, z myślą o widzu w 2026 roku”?
Fabuła serialu trzyma się głównych bohaterów znanych z książki, ale zmienia niemal wszystko dookoła nich. Wokulski to wciąż ambitny przedsiębiorca, a Izabela Łęcka wciąż marzy o czymś więcej niż wyznaczyło jej urodzenie. Tyle iż w wersji Netflixa Izabela nie jest już biernym obiektem westchnień. To ona rozgrywa własną partię, walcząc o niezależność w świecie, który kobietom niczego nie ułatwia.
Twórcy sami opisują serial jako grę o wolność toczoną w świecie sztywnych konwenansów. Wokulski stracił po drodze część swoich książkowych cnót. Dziś kieruje nim bardziej ambicja i walka o status niż czysta miłość. To jedna z największych zmian względem oryginału, o której najwięcej się dziś mówi.


Kto stoi za nową „Lalką”?


Za kamerą stanął Paweł Maślona, znany z filmu „Kos”. Scenariusz napisali Paweł Demirski, Jagoda Dutkiewicz i sam Maślona. Produkcją zajęło się Akson Studio, czyli firma braci Jana i Michała Kwiecińskich.
W obsadzie znaleźli się:
Tomasz Schuchardt jako Stanisław Wokulski,
Sandra Drzymalska jako Izabela Łęcka,
Dariusz Chojnacki jako Ignacy Rzecki,
Jacek Braciak jako Tomasz Łęcki,
Magdalena Cielecka jako Kazimiera Wąsowska,
Piotr Adamczyk jako baron Krzeszowski,
Julia Wyszyńska jako Florentyna.
W dalszych rolach pojawiają się też między innymi Agnieszka Grochowska, Maria Kania i Piotr Packo. Za muzykę odpowiada BAASCH, a za zdjęcia Paweł Flis.


Fot. IG @piotrek_pacek


Pierwszy odcinek: „Brutalny realizm zamiast grzecznego romansu”


Widzowie, którzy spodziewali się subtelnego, XIX-wiecznego romansu, mogli się mocno zdziwić. Już w pierwszym odcinku pojawiają się dwie sceny, które najczęściej wracają w komentarzach. Pierwsza to erotyczny sen Wokulskiego o Izabeli, intymny, dosłowny, pokazany bez żadnego cenzurowania. Druga to scena porodu podczas balu, gdzie u jednej z gościń dochodzi do groźnego krwotoku. Ktoś z obecnych decyduje się na improwizowane cesarskie cięcie, a kamera nie odwraca wzroku, widzimy rozcięcie brzucha, krew i wydobycie noworodka.
Twórcy jasno dają do zrozumienia, iż nie interesuje ich grzeczna, saloonowa wersja Prusa. Postawili na coś dosadniejszego, pomyślanego z myślą o dorosłym widzu, a nie o licealnej liście lektur.


Krytycy chwalą tempo, a widzowie są podzieleni


Oceny są, delikatnie mówiąc, rozjechane. Krytycy filmowi są wobec serialu raczej łaskawi, średnia ich ocen na Filmwebie to około 6,6 na 10. Zwracają uwagę na tempo akcji, odważne aktorstwo i to, iż serial ogląda się z zaciekawieniem, choćby jeżeli fabuła odbiega od pierwowzoru.
Krzysztof Połaski z Telemagazynu nie kryje entuzjazmu: „Serialowa „Lalka” jest odważna, szalona i niezwykle współczesna”, pisze, dodając, iż „Lalkę od Netflix ogląda się wybornie, a sześć odcinków mija błyskawicznie”. Za dobrą grę uznaje też Tomasza Schuchardta i Sandrę Drzymalską.
Podobnie, choć z pewną rezerwą, ocenia serial Nikodem Pankowiak z Serialowa.pl:

„Nie da się ukryć i trzeba oddać Netfliksowi co Netfliksa, takiej adaptacji faktycznie jeszcze nie było. Tylko zbyt często odnosiłem wrażenie, iż produkcja Netfliksa na siłę próbuje być edgy”.

Czyli kontrowersyjna i prowokacyjna niemal na siłę. Widzowie oceniają dużo surowiej. Na Filmwebie średnia ocen użytkowników oscyluje w okolicach 4,8–5,3 na 10, przy setkach oddanych głosów. W komentarzach nie brakuje ostrych słów.
„Absolutnie żenująca produkcja, która nie powinna nosić tytułu „Lalka”. Nafaszerowana przekleństwami i dziwactwami”,
„Zmyślone historie (Rzecki), arystokracja mówiąca po angielsku, a nie po francusku!!!, przekleństwa w towarzystwie. To nie do pomyślenia”,
„Nie spodziewałam się takiego oderwanego od książki badziewia… Typowo netfliksowa realizacja”
„Serial nie ma nic wspólnego z realiami tamtych czasów. Język i obyczajowość całkowicie współczesne.” – piszą widzowie w sieci.
Nie brakuje jednak głosów zupełnie odwrotnych: „Żeby z tak nudnej książki zrobić tak ciekawą adaptację, to trzeba mieć naprawdę prawdziwy talent – Maślona, gratulacje” – czytamy w jednym z pozytywnych komentarzy.
Ktoś inny nazywa serial „totalnym i jakże pozytywnym zaskoczeniem”, chwaląc scenariusz i grę aktorską Sandry Drzymalskiej i Tomasza Schuchardta.


Fot. IG @michalklusek


Dlaczego fani książki są tak oburzeni?


Największy sprzeciw budzi to, iż serial zmienia losy postaci, których czytelnicy znają na pamięć od lat. Wątek Rzeckiego został częściowo zmyślony na potrzeby produkcji. Arystokraci w niektórych scenach mówią po angielsku zamiast po francusku, co dla części widzów jest wręcz absurdalne jak na realia XIX-wiecznej Warszawy. Do tego dochodzi język, przekleństwa pojawiają się w miejscach, gdzie w powieści nikt by sobie na to nie pozwolił.
Dla wielbicieli oryginału to zbyt duża wolność twórcza. Dla twórców serialu to świadoma decyzja, chcieli opowiedzieć starą historię nowym językiem, zamiast kopiować lekturę scena po scenie.
Emocje sięgają czasem zenitu. Pod jedną z recenzji internauta napisał wprost o roli Jacka Braciaka: „Braciak to naplucie Prusowi i Polakom w twarz”. To zdanie dobrze pokazuje, jakie emocje wzbudza nowy serial.


„Lalka” Bolesława Prusa Fot. mat. prasowy


Pytania i odpowiedzi
Kiedy serial „Lalka” miał premierę na Netflixie?
Serial pojawił się na Netflixie 16 września 2026 roku.
Ile odcinków ma serial „Lalka”?
Sześć odcinków, opowiadających jedną, spójną historię.
Kto gra główne role w serialu „Lalka”?
Stanisław Wokulski to Tomasz Schuchardt, a Izabelę Łęcką gra Sandra Drzymalska. W pozostałych rolach pojawiają się między innymi Dariusz Chojnacki, Jacek Braciak i Magdalena Cielecka.
Czy serial „Lalka” jest wierną ekranizacją książki?
Nie. Twórcy zachowali głównych bohaterów i część motywów, ale znacznie zmienili fabułę, charaktery postaci i ton opowieści.
Idź do oryginalnego materiału