Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian – recenzja książki. Podręczny słowniczek

popkulturowcy.pl 1 godzina temu

Spodziewałam się, iż Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian będą porządną lekturą, która przybliży mi jeszcze intensywniej kwestie związane z słowiańską mitologią. Książka Jerzego Strzelczyka nie jest jednak ciągłą historią, ale podręcznym słowniczkiem z najważniejszymi pojęciami.

Przyznam, iż nie tego się spodziewałam. Po lekturze książki Szymona Zdziebłowskiego Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa odczuwałam ogromny niedosyt związany z tematyką słowiańską. Tym samym bardzo się ucieszyłam, iż Dom Wydawniczy Rebis poszedł za ciosem i w tej samej serii zapowiedział Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian Jerzego Strzelczyka. I tym razem również dopadło mnie zaskoczenie, ponieważ nie jest to lektura, której się spodziewałam. Zamiast konkretnej opowieści o słowiańskich mitach otrzymałam nietypowy słownik, który z jednej strony dość mocno mnie rozczarował.

Dlaczego tylko z jednej strony? Bo jak to w tego typu słownikach bywa hasła są tutaj podawane alfabetycznie, a co za tym idzie skaczemy z tematu na temat. Pełno tu odniesień do innych definicji, ale osobiście byłam zbyt leniwa na ciągłe wertowanie stron. Przez to, iż są to krótkie hasła to trudno też skupić się na lekturze. Miałam wrażenie, iż czytam sztywne definicje, przygotowując się do egzaminu. Zabrakło tu spoiwa, może podziału na jakieś kategorie albo okresy historyczne, bo czytając Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian ciągiem tworzy się dziwny misz-masz, w którym łatwo się zgubić. Z drugiej strony książka świetnie sprawdza się właśnie jako wspomniany słownik, kiedy szuka się konkretnej definicji podczas czytania, ano właśnie, innej książki.

Sam dobór haseł również jest dość specyficzny. Mitologiczne bóstwa mieszają się tutaj z postaciami historycznym – zarówno władcami Polski czy chociażby Aleksandrem Wielkiem. Dużo tutaj miejsc i różnych regionów, które przeplatają się ze sobą. Przy czytaniu całości jest to dość uciążliwe, wątki się mieszają i jest dość nużąco. Najbardziej intrygowały mnie opis bóstw czy mitologicznych stworzeń, dużo mniej historyczne dywagacje czy przypuszczenia. Sprawiało to, iż lektura była niesamowicie nierówna. Tak samo irytowało mnie, kiedy pod definicją pojawiała się informacja: sprawdź pod…. Jak wspomniałam wcześniej, byłam zbyt leniwa na takie skakanie ze strony na stronę.

Jerzy Strzelczyk wykonał bardzo duży pracy, aby nadać Mitom, podaniom i wierzeniom dawnych Słowian kształt, który otrzymali. W roli słownika sprawdza się doskonale, ale dla czytelników, którzy liczyli na szersze spojrzenie na mitologię i słowiańszczyznę to może okazać się niezbyt dobrym tytułem. Tym bardziej, iż opis od wydawcy może okazać się mocno mylący. Ja dowiedziałam się o słownikowej formie książki dopiero podczas lektury.


Okładka książki Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian

Autor: Jerzy Strzelczyk
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis
Premiera: 11 sierpnia 2026 r.
Oprawa: twarda
Stron: 320
Cena katalogowa: 69,99 zł


Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z Domem Wydawniczym Rebis. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Dom Wydawniczy Rebis)

Idź do oryginalnego materiału