Netflix podjął decyzję o anulowaniu serialu The Boroughs po pierwszym sezonie. Produkcja science fiction współtworzona przez producentów Stranger Things zadebiutowała zaledwie kilka tygodni temu i miała być początkiem znacznie większej historii.
Choć nazwiska Matta i Rossa Dufferów od lat kojarzą się z największymi sukcesami Netflixa, nie każdy projekt sygnowany przez twórców Stranger Things okazuje się hitem na miarę ich kultowego serialu. Platforma oficjalnie zrezygnowała z kontynuowania The Boroughs, zaledwie miesiąc po premierze pierwszego sezonu. Decyzja jest szczególnie zaskakująca, ponieważ twórcy mieli ambitne plany dotyczące dalszego rozwoju tego uniwersum.
The Boroughs kończy się po pierwszym sezonie
Jak potwierdziło Entertainment Weekly, Netflix nie zamówi kolejnych odcinków serialu. Produkcja opowiadała historię grupy starszych mieszkańców domu spokojnej starości, którzy zostają wciągnięci w nadprzyrodzoną tajemnicę kryjącą się pod ich społecznością. Serial łączył elementy science fiction, horroru i przygodowej opowieści, stawiając na nietypowych bohaterów rzadko spotykanych w tego typu produkcjach. Mimo interesującego punktu wyjścia i uznanej obsady, platforma zdecydowała się zakończyć projekt po jednym sezonie.
Jeszcze przed premierą współtwórca serialu Jeffrey Addiss ujawniał, iż The Boroughs było pomyślane jako znacznie większa historia. Według jego wcześniejszych wypowiedzi zespół kreatywny przygotował plan obejmujący trzy sezony, a choćby potencjalne spin-offy rozwijające świat przedstawiony. Co ciekawe, twórcy świadomie unikali zakończenia w formie klasycznego cliffhangera. Addiss przyznawał, iż doświadczenia związane z anulowaniem serialu Ciemny kryształ: Czas buntu nauczyły go ostrożności przy projektowaniu finałów sezonów. Dlatego pierwszy sezon The Boroughs miał jednocześnie domykać część wątków i pozostawiać przestrzeń do dalszej opowieści.
Gwiazdorska obsada nie uratowała serialu
Jednym z najmocniejszych punktów produkcji była bez wątpienia obsada. W serialu wystąpili m.in. Alfred Molina, Alfre Woodard, Denis O’Hare, Clarke Peters, Bill Pullman oraz Geena Davis. Tak imponujące zestawienie nazwisk od początku wyróżniało projekt na tle wielu innych seriali science fiction. Mimo tego The Boroughs nie zdołało przekonać Netflixa do kontynuacji.
Więcej informacji na Movies Room:
- Jan Paweł chce polecieć na Księżyc, a Adamczycha pogrąża się w chaosie. Netflix pokazuje nowy zwiastun 1670
- Aktor z gry Wiedźmin ocenia zmiany w serialu. Liam Hemsworth lepszy od Henry’ego Cavilla?
- Wagner Moura i Greta Lee w serialu Ostatni dom. Netflix pokazuje zwiastun mrocznego sci-fi horroru
O czym jest The Boroughs?
Na skąpanej w słońcu pustyni Nowego Meksyku leży The Boroughs, czyli malownicza społeczność emerytów obiecująca mieszkańcom, iż spędzą tu swoje najlepsze lata. Jednak dla nowo przybyłego Sama Coopera raj bardziej przypomina więzienie. Wszystko zmienia się po przerażającym nocnym spotkaniu, które ujawnia, iż po zadbanych uliczkach krąży coś potwornego. Sam, zlekceważony przez władze jako kolejny zdezorientowany staruszek, znajduje nieoczekiwanych sprzymierzeńców w grupie sąsiedzkich outsiderów: bystrej byłej dziennikarki, poszukiwaczki duchowej drogi, cynicznego menedżera muzycznego oraz genialnego lekarza, któremu kończą się możliwości. Niedostrzegani i niedoceniani, ci nieprawdopodobni bohaterowie muszą połączyć siły, aby odkryć mroczną prawdę, kryjącą się w sercu The Boroughs, zanim ich czas dobiegnie końca.
Źródło: ew.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe














