NBA 2K27 - recenzja. Najpierw na parkiet, potem do sklepu
Zdjęcie: NBA 2K27. Trzech koszykarzy celebruje zwycięstwo, centralna postać z napiętymi mięśniami, dwaj pozostali obejmują ją.
NBA 2K27 z początku wygląda jak kolejna coroczna aktualizacja, ale już po kilku akcjach widać, ile zmieniło się pod znajomą oprawą. Obrona znów daje satysfakcję, atak wymaga lepszych decyzji, a rozbudowane tryby wystarczą aż do kolejnego sezonu. Pod warunkiem, iż wcześniej nie zniechęci was biznesowa otoczka.















