Nazywali ją "irańską Jacqueline Kennedy". Od dekad żyje na wygnaniu
Zdjęcie: Farah Pahlawi (1967)
Jeszcze pod koniec lat 60. wydawałoby się, iż Iran będzie całkiem innym krajem, niż stał się na początku lat 80. Prozachodni szach wprowadzał szereg zmian mających na celu m.in. odejście w kraju od patriarchatu. Jedyną cesarzową [otrzymała tytuł szachbanu] w historii tego kraju, była Farah Pahlawi. Mająca dziś 87 lat trzecia żona ostatniego szacha przez cały czas żyje na wygnaniu, z dala od ojczyzny, pozostając symbolem walki o prawa kobiet.











