Narodowe pisanie. Czeka nas jesienny festiwal „Lalek”. Od Netflixa po Mroza | Narodowe pisanie

polityka.pl 8 godzin temu
Zdjęcie: Robert Pałka


Czeka nas jesienny festiwal „Lalek”: nie tylko dwie ekranizacje, ale też wysyp książkowych kontynuacji, retellingów powieści. Swoją wersję napisał Jakub Jarno, czyli Remigiusz Mróz, a Sylwia Chutnik, Szczepan Twardoch i Wojciech Chmielarz dopisują się do Prusa w opowiadaniach. Co jest takiego w „Lalce” Prusa, iż ta powieść przez cały czas żyje i prowokuje? Jak to możliwe, iż ciągle się o nią kłócimy? „Genialność tej powieści polega na tym, iż wszystko jest zrozumiałe, a człowiek wciąż się dziwi” – pisał Ryszard Koziołek. Ile razy krytyka wołała o nową „Lalkę”, a ta jednak nie powstawała? Dlaczego nie było więcej takich powieści w naszej historii? I czy chodziło o brak silnego mieszczaństwa? Dość, iż „Lalka” cały czas prowokuje i inspiruje: 16 września obejrzymy wersję serialową Netflixa, a 30 września nowy film kinowy.

„»Lalce« czas nic nie zrobił. Działa ona za sprawą swojej magicznej podwójności, którą mają tylko arcydzieła. Opowiada bowiem z jednej strony szczegółowy, historyczny, konkretny czas końca XIX wieku oraz historie żyjących wtedy ludzi. (…) Z drugiej jednak strony mówi, »jak jest«, odwołując się do podstawowych prawd psychologicznych, które starzeją się wolniej niż świat zewnętrzny. adekwatnie wszystko, co w »Lalce« istotne, mogłoby się zdarzyć teraz” – pisała Tokarczuk w eseju „Lalka i perła”.

„Prus pojął genialnie, iż literatura nie jest od dostarczania dowodów na istnienie ładu świata. Od tego jest nauka. Literatura wydobywa z ludzkiego istnienia sprzeczność, komplikację, bycie »za, a choćby przeciw« równocześnie” – zauważa Tokarczuk. Bo ta powieść jest ufundowana na sprzecznościach i niespójnościach. Ma w sobie wiele luk, niedopowiedzeń, które prowokowały kolejne nowe odczytania. Kontynuacje, które powstają, wyrastają często z niezgody i pragnienia, żeby bohaterom dać rodzaj spełnienia, którego nie zaznają w powieści. W czasie globalnego powrotu klasyki i rozmaitych retellingów literackich (takich jak „Demon Copperhead” Barbary Kingsolver, powieści, która jest nową wersją „Davida Copperfielda” Dickensa) „Lalka” Prusa stała się materiałem nowych fabuł, często współczesnych.

Idź do oryginalnego materiału