Największa tajemnica serialu "Outlander" nareszcie została wyjaśniona. Była z nami od ponad dekady

serialowa.pl 1 godzina temu

Począwszy od 2014 roku serial „Outlander” otaczał historię Jamiego i Claire wieloma tajemnicami, ale jedna z największych była z widzami od 1. odcinka. W finale nareszcie poznaliśmy całą prawdę. Uwaga na spoilery!

O co chodziło z duchem Jamiego (Sam Heughan), który obserwował Claire (Caitriona Balfe) jeszcze w pilocie całego serialu „Outlander„? Finał hitu nareszcie rozsądził tę kwestię – i to w ramach sekwencji, którą hitowy romans zatoczył pełne koło. Wyjaśniamy, co dokładnie się tu wydarzyło.

Outlander – o co chodziło z duchem Jamiego w finale?

Jeśli przejrzeliście już nasze wyjaśnienie zakończenia serialu „Outlander”, to doskonale wiecie, iż twórcy z premedytacją nie podają jednoznacznej odpowiedzi, czy Jamie i Claire przetrwali. Nie ma jednak wątpliwości, iż niezależnie od ich końcowego położenia dwójka znalazła drogę do siebie – w tym czy innym świecie. Z kolei nawiązanie do kultowej sceny z duchem z pilota przypomina, iż dwójce zawsze pisany był wspólny los – i miłość pokonująca czas.

Fani przez lata dyskutowali o scenie z 1. odcinka „Outlandera”, a w finale zobaczyliśmy, iż to rzeczywiście Jamie „nawiedził” Claire przed jej oknami w Inverness na samym początku serii – i iż to właśnie jej przyszły wybranek symbolicznie powiódł ją ku kamieniom w Craigh na Dun, które umożliwiły jej podróż w czasie.

— To był jeden z tych wspaniałych momentów, w których cała historia zatacza koło. Kiedy Sam i ja spotkaliśmy się pierwszego dnia zdjęć do [ostatniego] sezonu, powiedziałem mu, iż jeszcze tego nie napisałem, ale iż zamkniemy ten wątek. A on na to: „Wspaniale, uwielbiam ten pomysł. Myślę, iż fani też naprawdę tego chcą” – powiedział Matthew B. Roberts, showrunner serialu, w rozmowie z „Entertainment Weekly„.

„Outlander” (Fot. Starz)

Twórca romantycznego hitu wyjaśnił, iż cała sekwencja powstała dzięki połączeniu materiału uchwyconego jeszcze w 2014 roku i nowych ujęć.

— Ujęcia z plecami [Jamiego] pochodziły z 1. odcinka, a [dla reszty] stworzyliśmy wirtualny model. Nie wróciliśmy do Falklandu [szkockiej wsi], gdzie pierwotnie to kręciliśmy, bo… po prostu nie było szans, żebyśmy mogli nakręcić tę scenę tak, żeby nic nie wyciekło. [Fani pytaliby:] „Dlaczego tam stoicie i to jeszcze z maszyną do deszczu?”. Nie było najmniejszych szans – mówił twórca dla TVLine.

Jeśli przyjmiemy, iż Fraserowie rzeczywiście umierają na sam koniec „Outlandera”, scena z duchem Jamiego ma dodatkowo tragiczny wydźwięk – choć bohaterom pisany jest smutny los pod Kings Mountain, ich losy zostają splątanie w sposób, który wymyka się barierom czasu i śmierci. To powiedziawszy, sądząc po wypowiedziach zza kulis „Outlandera” – i sugestywnej scenie po napisach – znacznie bardziej prawdopodobne jest, iż małżonkowie jednak przetrwali końcówkę. Sama Caitriona Balfe ma zresztą mocne przeczucie, co będzie z nimi dalej.

Swoją drogą, choć historia Jamiego i Claire zakończyła się na ekranie, ale przez cały czas trwa w książkach Diany Gabaldon, na podstawie których zrealizowano serial. Autorka jest w tej chwili w trakcie pracy nad finałowym tomem zatytułowanym „A Blessing for the Warrior Going Out”, gdzie losy bohaterów mogą równie dobrze potoczyć się zupełnie inaczej. Do tego czasu showrunner hitu pozostawia fanom przestrzeń na interpretację finału. A czy moglibyśmy zobaczyć dalszy ciąg hitu? Sprawdzamy, czy będzie sezon 9 serialu „Outlander”.

Outlander – wszystkie odcinki dostępne na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału