Najtrudniej żegna się nie ludzi, ale miejsca. Ten przejmujący film z Willemem Dafoe o stracie i przemijaniu przypomina o czymś, o czym wolimy nie myśleć

zwierciadlo.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: (Fot. materiały prasowe)


Lucius od dekad opiekuje się wiedeńskim hotelem – miejscem, które stało się jego całym życiem i drugim domem. Gdy budynek zostaje sprzedany z planami rozbiórki, codzienność mężczyzny wywraca się do góry nogami. Wraz z córką i wiernymi współpracownikami stojący u progu emerytury konsjerż podejmuje jednak desperacką, czasem absurdalną walkę o ocalenie hotelu. Ten wchodzący właśnie na ekrany polskich kin film to pełna uroku czarna komedia w stylu slow cinema, niezwykle melancholijna refleksja nad przemijaniem oraz filmowy hołd dla miejsc, które – z powodów czasem niewytłumaczalnych – kochamy najbardziej.
Idź do oryginalnego materiału