Najsmutniejsza polska płyta tego roku? "Zdrowsze spojrzenie na życie"
Zdjęcie: Zespół Sztylety na albumie „Wszystkie rany niezabliźnione” prezentuje autentyczny post-hardcore i emo.
Trudno stwierdzić, czy po albumy Zespołu Sztylety lepiej sięgać w dobrym nastroju, żeby jakoś przeciwdziałać dobiegającemu z głośników przytłaczającemu nagromadzeniu intensywnych emocji, czy lepiej w gorszym, bo przecież nie ma to jak dobić się "smutnym piosenkami". Pewne jest natomiast, iż trudno słuchać tej muzyki z obojętnością.









