Nagle ogłosił, iż pokryje główne koszty wesela, przez co musiałam sama sfinansować całą podróż.

naszkraj.online 3 godzin temu
Dzisiejszy wpis przyciąga mnie do refleksji nad tym, jak bardzo mogłam przegapić sygnały ostrzegawcze. Sześć miesięcy temu moja przyjaciółka Jadwiga wzięła ślub. Byłam świadkiem ceremonii w kościele św. Anny w Krakowie, a po przyjęciu wpadłyśmy w wir tańców i toastów. Nie minęło wiele, a dowiedziałam się, iż już złożyła pozew o rozwód. To było szokujące […]
Idź do oryginalnego materiału