Na Złotych Globach czuła się nieswojo. Siedziała za blisko niego

swiatseriali.interia.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Seth Rogen triumfował podczas rozdania Złotych Globów. Jego serial "Studio" otrzymał dwie nagrody: za najlepszą produkcję komediową i jego występ aktorski. Nie wszyscy cieszyli się jednak z sukcesu komika. Pamela Anderson przyznała, iż nie czuła się komfortowo, siedząc blisko niego. Oczekuje także przeprosin. Wszystko przez produkcję sprzed kilku lat.


W 2022 roku Rogen wystąpił w miniserialu "Pam & Tommy". Był także jego producentem wykonawczym. Serial opowiadał on o trzyletnim małżeństwie Anderson z piosenkarzem Tommym Lee. Fabuła skupiła się przede wszystkim na kradzieży taśmy wideo, na której znalazł się zapis ich intymnych chwil.

Premiera "Pam & Tommy" była przykra dla Pameli Anderson


W dokumencie z 2023 roku "Pamela: Historia miłosna" Anderson przyznała, iż twórcy nie konsultowali z nią historii przedstawionej w miniserialu. Nie potrzebowali jej zgody na wykorzystanie wizerunku, ponieważ produkcja była oparta na artykule z magazynu "Rolling Stone" z 2014 roku. Aktorka dodała, iż doświadczenie było dla niej przytłaczające, a osoby odpowiedzialne za "Pam & Tommy" wezwała do przeprosin.Reklama




Podczas 83. ceremonii rozdania Złotych Globów Anderson wręczała nagrodę razem z Miley Cyrus w kategorii najlepsza aktorka w komedii lub musicalu. W rozmowie z Andym Cohenem przyznała, iż po przekazaniu statuetki Rose Byrne za "Kopnęłabym cię, gdybym mogła" opuściła galę i poszła spać.



Pamela Anderson wciąż żywi urazę do Setha Rogena


Dodała, iż siedziała blisko Rogena i czuła się przez to nieswojo. "On zrobił ten miniserial o mnie, ‘Pam & Tommy’, i choćby nie spytał mnie o zdanie. Jak można zrobić serial o trudnych chwilach w życiu obcej osoby? Halo, jestem żywą, oddychającą, ludzką istotą" – oburzała się. "Czasem przypominam sobie o tym i jest mi przykro. Po prostu czuję się wtedy okropnie. Mam nadzieję, iż [Rogen] odezwie się kiedyś do mnie i przeprosi. Nie, żeby miało to jakieś znaczenie".
"Najciemniejsze, najbardziej prywatne sekrety życiowe nie powinny być podstawą serialu telewizyjnego. To mnie trochę wkurzyło" – zakończyła Anderson.
Idź do oryginalnego materiału