"Na sygnale": szef nie ma już do niej cierpliwości. To koniec jej kariery

swiatseriali.interia.pl 21 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W nowych odcinkach "Na sygnale" dzieje się bardzo dużo. Britney i Alek ustalają datę swojego ślubu, podczas gdy Róża, zmęczona wydarzeniami z pracy, nieoczekiwanie znika. Wiktor stracił już do niej cierpliwość. To koniec jej kariery w bazie.


"Na sygnale" odc. 843: Britney i Alek planują ślub!


W odcinku numer 843 Britney z Alkiem wybiorą w końcu termin wesela i zaczną szukać odpowiednich kreacji.
- Naprawdę bierzecie ślub...


- Najpierw ślub, potem stado czupurnych kidosków... Dzieje się!


"Na sygnale" odc. 843: Wiktor chciał pomóc Róży. Teraz jest wściekły


Tymczasem Róża po kilku dniach urlopu nie stawi się na kolejny dyżur - kompletnie tym kolegów zaskakując i nie dbając o to, iż ktoś musi ją w pracy zastąpić. Dziewczyna ukryje się w ośrodku wczasowym, licząc na błogi relaks. Pechowo, jedna z klientek ośrodka będzie jednak miała NZK i na miejscu pojawi się karetka... A w niej doktor Banach, który na widok podwładnej będzie o krok od wybuchu i zażąda wyjaśnień! Reklama
- Wypoczywasz tu sobie? Zapraszam z nami!
- Musiałam się... zregenerować!
- Po urlopie?
- Po traumie z Kotarbą i tą całą sytuacją...
- Czyli... nie ma skruchy? Jutro rano zgłaszasz się do pracy! A dziś pomyślę nad twoją przyszłością w bazie...


"Na sygnale" odc. 844: Potocka zostanie zwolniona


W odcinku numer 844 Potocka za to znów powie kilka słów za dużo i w końcu poniesie karę.
- Przecież byłam na urlopie! Musiałam się odstresować... Co w tym złego?
- Wzięłaś sobie bez pytania trzy dni... A nie było cię przez cztery! I jeszcze dzisiaj się spóźniłaś! To się nazywa porzucenie pracy... Chyba wypadałoby przeprosić?!
- Ja mam przepraszać? Za co? Za to, co mnie spotkało w tej bazie? Za Kotarbę? Za podejrzenia, iż to ja jestem wszystkiemu winna?!
- Skoro tak ci się tu nie podoba... Zwalniam cię! Do widzenia! Na tym problemy doktora Banacha jednak się nie skończą...


"Na sygnale" odc. 844: Romek będzie w szoku


Tymczasem Romek w środę odkryje, iż na jego uczelni zatrudniono... doktora Kotarbę!
- To wybitny lekarz i pedagog... Będzie prowadził wykłady z organizacji systemu ratownictwa w Polsce!
- My się przecież poznaliśmy... nieprawdaż?
- Chwileczkę... O czym panowie mówią? (...) Między panami jest jakiś... konflikt?
- Tak, był między nami konflikt... z powodu pewnej ratowniczki, która okazała się manipulantką i napuściła nas na siebie... Było, co było, nie mam do pana żalu! A choćby szanuję, iż stanął pan w obronie kobiety... Po prostu zabrakło pełnego obrazu sytuacji...
Zobacz też: "Na dobre i na złe": Ostry spór. O pozycję w szpitalu, ale i o kobietę
Idź do oryginalnego materiału