"Na sygnale": pokłócił się z kolegą z bazy. Teraz musi z nim współpracować

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W nadchodzących odcinkach serialu "Na sygnale" Wiktor i Benio mierzą się z dramatyczną sytuacją, gdy ich matka Waleria znika na kilka godzin. Równocześnie Romek, wybierając się z Elą do leśniczówki, zamiast spokoju znajduje same kłopoty, a Alek i Nowy muszą... razem współpracować podczas akcji!



"Na sygnale" odc. 869: Benio i Wiktor są w kropce


W odcinku numer 869 Wiktor z Beniem znów przeżyją dramat, bo Waleria wyjdzie nagle z domu i... zniknie na kilka długich godzin. A gdy seniorka trafi w finale do szpitala, obaj lekarze będą naprawdę przerażeni.
- Gorzej się poczuła, chciała pójść do nas, ale nie mogła trafić... Nie rozpoznawała, gdzie jest...


- Widziałeś, jaka dziś była temperatura? Mogła wpaść w hipotermię! (...) choćby na chwilę nie może zostać sama... Nie jesteśmy w stanie zapewnić jej adekwatnej opieki.
- Nieprawda, ma dwóch synów...
- Oszukujesz się, Wiktor!

"Na sygnale" odc. 869: dzień pełen wrażeń dla Romka


Tymczasem Romek wybierze się tego dnia z Elą do domku jej wuja - licząc na to, iż na miejscu będzie mógł się wyciszyć, skoncentrować i przygotować do kolejnego wykładu. Nieświadomy, iż trafi do leśniczówki na odludziu, bez prądu, ogrzewania i dostępu do sieci... a kolejne godziny spędzi w dodatku walcząc o życie rannego nastolatka.Reklama


- W lesie coś wisiało... Złapało mnie za szyję, prawie się przewróciłem, drut to był...
- Mogło ci coś uszkodzić... Skóra wokół rany obrzmiała... Paskudnie to wygląda...
Gdy Ela zaproponuje, by spędzili razem całą noc, Kamiński ostatecznie pożegna się z marzeniem o relaksie i spokoju.
- Matko, Romek, przepraszam! Nie wiedziałam, iż wujek odciął prąd...
- Jestem wykończony, idę spać!
- W drugim pokoju nie ma choćby 10-ciu stopni, zamarzniesz... Może prześpisz się tu, przy kominku?

"Na sygnale" odc. 870: Alek i Nowy będa musieli współpracować


W odcinku numer 870 Alek z Nowym stoczą walkę o życie kolegów z innej bazy - ratowników, na których zawalił się strop w starym magazynie.
- Dlaczego wleźliście w ten korytarz? Bez kasków?!
- Słyszeliśmy wołanie o pomoc...
- Brak doświadczenia, kumam... Ale to, co odwaliliście, to kompletna amatorka!
Zobacz też: "Na Wspólnej". Odcinek 4184. To miał być rodzinny dzień. Przepłakała wiele godzin
Idź do oryginalnego materiału