"Na sygnale" odc. 822: Adam przeżywa chwile grozy
W odcinku numer 822 chwile grozy przeżyje Adam - gdy pod koniec dyżuru zadzwoni do niego przerażony Tadzio.
- Tato? To ty?...
- Tadzik?... Ile razy mówiłem, żebyś nie dzwonił na ten numer?!
- Ale Stasiek jest ranny! Wbił sobie coś w brzuch!!!
- Jesteście na treningu?... Tadzik? Jest z wami ktoś dorosły?!
- Nie...
- Ruszałeś go?
- Obróciłem na plecy, żeby sprawdzić, co mu jest... To źle?
- Spokojnie... Sprawdź, czy oddycha!
- Chyba tak, strasznie jęczy...
- Teraz powoli... Co się stało? Gdzie jesteście? Reklama
- W takiej... takiej ruinie! Ja nie chciałem, ale oni zaczęli się gonić i skakać... I Stasiek się potknął i wywalił na jakieś żelazo...
- Czy ma to żelazo w brzuchu?
- Tak...
- Pod żadnym pozorem nie wyciągajcie go! Weź kawałek koszulki i przytrzymaj przy ranie... I podłóż mu pod kolana plecak, żeby miał nogi zgięte, wyżej niż rana!
Wszołek "senior" od razu wyśle do syna pomoc - zespół doktora Vicka.
"Na sygnale" odc. 822: Benio i Basia spisują intercyzę?
Kilka godzin później, po burzliwym dniu w pracy, Benio spotka się za to z Basią... i oboje podejmą kroki w swojej relacji.
- Sporządzimy intercyzę! "Uroczyście przysięgamy, iż gdyby, co Panie Boże uchowaj, nastąpił trwały rozpad naszego pożycia... dołożymy wszelkich starań, by nie ucierpiała na tym nasza przyjaźń... oraz iż nie wpłynie to na stosunki w naszym miejscu pracy..." Podpisano: Benjamin Vick!
- Naprawdę wierzysz... w moc takiego kontraktu?
- Ślub też jest pewnego rodzaju kontraktem. Wszystko zależy od stron umowy. A ja zamierzam dotrzymać danego słowa...
"Na sygnale" odc. 822: Zdzisio i Stanisław znów coś kombinują
Tymczasem Zdzisio umówi się po dyżurze ze swoim bratem i poprosi Stanisława, by przez kilka dni... "zastąpił" go w domu i udawał przed Wiesławą, iż jest jej mężem! Tak, by senior mógł po cichu wyjechać nad morze, w tajemnicy przed ukochaną.
- Oszalałeś? Nie zamienimy się! Nie po tym, jak już raz skończyło się to katastrofą!
- Tym razem się lepiej przygotujemy... Wyciągniemy wnioski z błędów!
- Powiedzmy, hipotetycznie, iż się zgodzę... I nauczę się być tobą przed Wiesią... Ale co z "tymi rzeczami"?
- Żadnych "tych rzeczy"... Masz trzymać łapy przy sobie!
- A jak się będzie chciała przytulić?... Mam ją odepchnąć?
- Przytulić możesz, ale bez całowania! W razie czego mów, iż cię ząb boli...
Co wydarzy się, gdy bliźniaków przyłapie na oszustwie doktor Góra?
Zobacz też: Przełom w "Pierwszej miłości". Wenerski ucieka z Elizą















