"Na dobre i na złe": odcinek 986. Adopcja się powiedzie? Jest jeden warunek
W premierowym odcinku lekarka znów dziewczynkę odwiedzi - i to z doktorem Konicą - a mała zacznie nagle błagać, by ukochana "ciocia" zabrała ją do domu.
- Powiedz im, iż mnie chcesz!... Oni się zgodzą!(...) Nie zostawiaj mnie... Zrobię wszystko, nie zostawiaj!
Dyrektorka ośrodka uprzedzi jednak Woźnicką, iż na adopcję Mani nie ma większych szans.
- Sądy nie lubią dawać dzieci samotnym kobietom...
Doktor Konica od razu zgłosi weto:
- Agata nie jest samotna!
- W oczach sądu jest, przecież nie ma męża...
- Dobrze, to weźmiemy ten ślub... Skoro trzeba... Reklama
"Na dobre i na złe": odcinek 986. Padnie przed nią na kolana
A gdy Rafał uzna problem za rozwiązany, zaczną się kłopoty! Agata słów partnera nie skomentuje, ale forma oświadczyn jej nie zachwyci. A przez kolejne godziny lekarka będzie tłumić w sobie rozczarowanie, obawy i żal... aż do chwili, gdy jej "narzeczony" postanowi odwiedzić USC.
Zirytowana, doktor Woźnicka w końcu wybuchnie - nieświadoma, iż Rafał tak naprawdę jest nieuleczalnym romantykiem i tylko czekał na adekwatny moment, by ją zaskoczyć.- Rozumiem, iż bierzemy ślub z rozsądku i dla dziecka... ale mógłbyś zachować chociaż pozory romantyzmu! Bo mam wrażenie, iż załatwiamy umowę najmu działki!
Doktor Konica w finale padnie za to na kolana i wręczy swojej wybrance całkiem spory "brylancik" - wprawiając tym ukochaną najpierw w osłupienie, a później w zachwyt.- Agato, czy uczynisz mi ten zaszczyt i... zostaniesz moją żoną?
- Wstań już, proszę... Piękny!
Jak akcja się rozwinie?
"Na dobre i na złe": odcinek 986. Kiedy emisja?
Emisja odcinka 986. już 25 marca, o godzinie 20:55 tylko na antenie TVP 2.


















