Ostrzeżenie: od 4 do 6 czerwca w Stoczni Gdańskiej znacznie wzrośnie stężenie metali ciężkich! Całe szczęście chodzi o Mystic Festival 2026, więc melomanom grozi wtedy tylko zachwycanie się jazgotliwymi solówkami gitarowymi, growlami (rodzaj bardzo niskiego wokalu przypominającego pomrukiwanie wściekłego niedźwiedzia) i blastami (ultraszybkie partie perkusji; legenda głosi, iż prawidłowo potrafi odegrać je tylko bębniarz Morbid Angel).
Mystic Festival, czyli Mekka dla metalowców
Mystic Festival przez lata urósł do jednego z największych polskich festiwali. Dziś to "fest" z prawdziwego zdarzenia: od paru lat trwa cztery dni i gra na nim blisko ok. 90 zespołów. Kto zagra na "Mysticu" w tym roku? Podpowiadamy, których artystów warto zobaczyć na żywo, by potem nie żałować.
Dalsza częsć artykułu poniżej.
Megadeth, czyli pożegnalny koncert
19 maja na Stadionie Śląskim zagra Metallica. Z kolei na Mystic Festival swoje największe hity zaprezentuje Megadeth, zespół założony w latach 80. przez Dave'a Mustaine'a, byłego gitarzystę twórców legendarnego "Kill'Em All".
Tym razem będzie to występ szczególny, gdyż grupa kończy działalność i w tej chwili gra trasę pożegnalną. Ostatnia szansa, by na żywo usłyszeć "Symphony of Destruction"? Szkoda byłoby przegapić taką okazję!
Black Label Society – gitarzysta Ozzy'ego w Polsce
Jedną z gwiazd festiwalu będzie też Black Label Society, formacja Zakka Wylde'a, gitarzysty, który przez lata współpracował z Ozzym Osbourne'm. Jego koncert to gratka dla fanów bardzo ciężkiego rocka, porywających solówek i utworów, które nierzadko brzmią jak hołd oddawany Black Sabbath.
Behemoth, czyli diabeł z jasełek znowu oburza
Trzecią gwiazdą festiwalu będzie polski Behemoth. Tak, wiemy, iż dla wielu to tylko zespół byłego chłopaka niejakiej Dody. W praktyce to jednak metalowa potęga, która od dekad gra trasy po całym świecie, a swoimi albumami rzuca na kolana krytyków.
Jeżeli z wizerunku grupy zedrze się jasełkowe popisy Nergala, otrzymujemy naprawdę ciekawą – choć przeznaczoną dla koneserów – muzykę: pełną blastów (przerabialiśmy już ten termin), niskich growli (także) i ukrytych w tej nawałnicy melodii.
Na Mystic Festival 2026 nie patrz tylko w gwiazdy
Nie jest jednak tak, iż na Mystic Festival warto udać się tylko ze względu na koncerty gwiazd. Festiwale to także (a może przede wszystkim) okazja do poznania mniej znanych artystów.
Na tegorocznej edycji gdańskiego festiwalu warto będzie z pewnością zobaczyć występy: A.A. Williams (to jedna z najoryginalniejszych wokalistek ostatnich lat), Blood Incantation (łączą muzykę a la Pink Floyd z death metalem), pochodzącego z Indii zespołu Bloodywood czy Mastodona.
Koneserów bardziej ciężkostrawnych dźwięków organizatorzy zapraszają na koncerty szwedzkiego Marduka (to już coś dla ludzi o bardzo mocnych nerwach), szaleńców z Today is the Day (to także nie oferta dla wymoczków) czy grających techniczny, połamany thrash metal Szwajcarów z Coroner.
Nie można zapomnieć o hałasujących jazzmanach z Ciśnienia – wciąż zdecydowanie za mało znanej polskiej formacji freejazzowej – czy grupy Shining, z której Norwedzy łączą metal z jazzem.
Szukających w muzyce eksperymentów i specyficznego nastroju zaintryguje z kolei Gaahls Wyrd. A gratką dla fanów lat 90. będzie występ Cavalera, grupy Maxa i Igora Cavalerów, którzy przed laty stali na czele Sepultury: tym razem wykonają na żywo cały album tego zespołu "Chaos A.D.". W nostalgię wprowadzi was prawdopodobnie też Death to All, formacja byłych muzyków grupy Death.
Bilety na Mystic Festival są jeszcze dostępne. Śpieszcie się jednak z zakupami, gdyż ponoć rozchodzą się jak ciepłe pączki – oczywiście z metalowym nadzieniem.












